Awatar Keek

Rozdzial I

Keek 29

Co za niedopatrzenie. Wklejalem juz linka wszedzie gdzie sie dalo (uwaga na lodowki), a zapomnialem tutaj.
Drewniana forma - to juz wiem, ze nieprawdziwe, bo zawod prawdziwego fotoreportera tak nie wyglada - tez juz slyszalem. Jesli macie jakies uwagi, konstruktywna krytyke lub konkretna pochwale to chetnie poczytam.
Zapraszam: ROZDZIAL !

Post był edytowany 2009-10-13 12:49:02



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU

Odpowiedzi 29

Awatar barteess
barteess

A ja przeczytałem z uwagą i dużym zainteresowaniem. Chętnie się dowiem co było dalej. Też bym wysupłał 6 koła na gadająca Mamiyę To jest coś ... niestety żaden z moich aparatów nie chce ze mną porozmawiać!

Powodzenia i wytrwałości!




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/
Awatar marcin
marcin

Trochę brakuje na wstępie króciutkiej informacji o czym to będzie.
No i z psychologicznego punktu widzenia najważniejsze jest pierwsze zdanie - ma przyciągać, tutaj tego brakuje.

Awatar Bruno
Bruno

przeczytalem. Podoba sie. Troche chaos, ale to chyba dobrze dla samego opowiadania. Co do tego jak wyglada zawod fotoreportera to przerciez nieistotne, bo to jest przeciez tlo, chyba ze sie myle?

Awatar Malczer
Malczer

Przeczytałem, ale żeby spisać wrażenia, to muszę oddzielne opowiadanie napisać.
Tak ogólnie, to mam tylko lekkie wrażenie pewnej niespójności w niektórych momentach, może niektóre z kolei (z mojego punktu widzenia) są za bardzo są rozciągnięte? Poczytam jeszcze na spokojnie to dopiszę co mi na sercu leży. Albo co mi nie leży ...



Niemedialnie
Awatar Bruno
Bruno

taaa, a dobre zdjecia same sie robia. Nie trzeba ani okolicznosci, ani czasu na droge. I kazdy kto tylko chce codziennie w 1/250 sekundy zrobi zdjecie, ktore sie nadaje do albumu wydanego w formacie 20x30 na troche lepszym papierze niz ten toaletowy.
Am I right?

Awatar hobbes
hobbes

Ale fajny album można potem wydać z tej 1/250 (jak Dziworski)

Awatar Bruno
Bruno

oj nie, nie. Żadne dwie pary. Według mnie nawet w "ciągu popularnym", ze się tak wyrażę, jedno uzupełnia drugie. Weźmy takiego "naszynal dżeografik". Kazde zdjecie okraszone tekstem, a moze jest na odwrót? Może to tekst jest okraszony zdjęciem?
Musiałbym rozwazyć.
PS - przyjemnego pisania!

Awatar Bruno
Bruno

Kurde. To jak to się stało, że zdjęcia robisz skoro tak łatwo Cię zniechęcić. Hę? Ą? Ę?
A może prowokujesz nas byśmy Ci napisali: "pisz, tak jest dobrze". Jak przeczytam to Ci powiem, ale w ciagu ostatnich trzech lat pzreczytałem niespełna tysiac stron fabularnego tekstu [2 i pół powieści], więc może mi z tym czytaniem trochę zająć.
PS - może napisz jakąś instrukcję obsługi - ostatnio to moje hobby?

Awatar fiakier
fiakier

rK napisał(a):
fiakier napisał(a):


Flakier,


Wrrrrrr

Awatar Keek
Keek

fiakier napisał(a):

...ale rezygnacja z pisania ze względu na to, że komuś się nie podoba jest dla mnie absurdem. Zauważ, że jest całkiem spora grupa osób, którym Twoja twórczość jak najbardziej 'podchodzi'. Pisz dalszy ciąg a może ta grupa się będzie powiększać.


Flakier, to samo mowi moja zona. Jak widac za mietki jestem
Aha - dalsza czesc miala byc mniej ponura i isc ku lepszemu. Chyba.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar Yoonson
Yoonson

a! jeszcze jedno - polemizowałbym z Grzesiem, który napisał, że "(...)styl mnie irytuje, monologi wewnętrzne bohatera mnie nużą(...)" - dla mnie ZA MAŁO !!! za mało tego wewnętrzego pejzażu, który przeca jest istotą tej opowieści, która nie da się ukryć jest o człowieku - a człowiek to nie tylko mięso i kości...
pisz... niec lepszego w tej sytuacji nie możesz zrobić

Awatar hobbes
hobbes

Przestań się certolić tylko pisz dalej

Awatar fiakier
fiakier

rK napisał(a):

Tyle, ze po przeczytaniu coniektorych opinii - nie na tym forum, gdzies indziej - stracilem ochote na kontynuowanie. Nie wyczulem, ze taka historyjka moze byc komus potrzebna.


Jak dla mnie trochę asekurancka postawa. Przyznam się, że "Rozdział I" nie zachwycił mnie szczególnie ale rezygnacja z pisania ze względu na to, że komuś się nie podoba jest dla mnie absurdem. Zauważ, że jest całkiem spora grupa osób, którym Twoja twórczość jak najbardziej "podchodzi". Pisz dalszy ciąg a może ta grupa się będzie powiększać.

Być może jestem zbyt hmmm... konserwatywny(?) ale uważam, że na dalszym ciągu Twoje opowiadanie może jedynie zyskać, bo na razie jest to historia nieskończona, ba - ledwie rozpoczęta.

Jeszcze raz - pisz.

Pozdrawiam.

P.S. "Gdzie indziej" zauważyłem tylko jedną opinię sugerującą pisanie "do szuflady" - nie za szybko się zniechęcasz?.

Post był edytowany 2009-10-14 10:29:04

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Trochę szkoda było by nie skończyć. Opowieść może nie jest jakoś szczególnie oryginalna, (a czy jakaś jest?), jednak zapowiada się uniwersalna w treści. Każdy, no może prawie każdy, wcześniej czy później dochodzi do jakiegoś życiowego zakrętu i chyba o tym właśnie piszesz. Cała heca w tym, że z moją pracą jest podobnie, jak z reporterką tego faceta, mimo że (podobno) praca zawodowego reportera tak nie wygląda . Ja jestem grafikiem/ilustratorem/rysownikiem, czy jak to nazwać, ale moje prace z grubsza są takie, jak zdjęcia tego gościa, tylko że on chyba lepiej zarabia . Po ponad dziesięciu latach pracy potrafię narysować chyba prawie wszystko (jasne że przesadzam), ale niczego nie robię dla siebie i nawet nie bardzo wiem, co to mogło by być. Nie cierpię jakoś szczególnie z tego powodu, bo moja praca zła nie jest, ale to jednak robota. Chyba dla tego podoba mi się Rozdział I i jestem ciekaw co będzie dalej. Dam do przeczytania dwóm osobom "co się znają" na pisaniu, jestem ciekaw co powiedzą. Dam znać, tylko nie wiem kiedy . Poza tym rób swoje i nie przejmuj się zbytnio opiniami kilku ludzi bo na świecie są ich miliardy i choćby nie wiem co, zawsze znajda się tacy, którzy powiedzą, że to co napisałeś jest OK.

PS. I zabrało mi się na publiczną psychoanalizę



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.