Awatar Tata

czydzieści lat mineło... jak jeden dzień!

Tata 126

najlepszego i zdrowia przede wszystkiem, żebyś nie musiał, Panie, złotówek ciężko zarobionych tem nierobom aptekarzom oddawać!

za Waćpana toast! Hej!



Odpowiedzi 126

Awatar Tata
Tata

oooo... rację prawi, dać mu wódki!

ZDRÓWKO!



Awatar Flawiusz
Flawiusz

Pragnę poinformować, że czytam i nie wiele rozumiem z toczącej się to dyskusyji filozofificznej... może dla tego że kończę trzeci litr piwa? Kto wie, kto wie? Ale nawiązując do głównego tematu... ZDRÓWKO!!!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

A lufy do karabinów robi się w ten sposób, że nagwintowany słup powietrza oblewa się metalem.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Tata
Tata

cep to nie wiem jak opisać, ale na studiach asystent podał raz definicję zlewki. Szło jakoś tak:
zlewka - wycinek czasoprzestrzeni ograniczony z trzech stron szkłem

nie pamiętam dokładnie, bom się musiał położyć na glebie jak dostrzegłem, że koleżanka z przerażeniem w oczach zapisuje tę definicję w kajecie!



Awatar fiakier
fiakier

A opis jakiś???

Awatar janus
janus

Oj. W takim razie trzeba szybciutko nadrobić. Mam nadzieję, że cep bojowy też da radę?

Awatar Bruno
Bruno

zayeahbiashcha dyskusja. Człowiek się całe życie uczy. A mareckyemu meliskę bym zapisał. Albo tramal.
Hej!
PS - ja nie jestem aptekarzem. Ja jestem tym drugim oszustem i łajdakiem.

Awatar fiakier
fiakier

janus napisał(a):
Dlatego ja optuję za komunikacją prostą jak konstrukcja cepa.

Ja zwykłem w takiej sytuacji pytać o szczegóły budowy tegoż - jeszcze nikt nie udzielił wyczerpującej odpowiedzi.

Awatar rbit9n
rbit9n

drogi Jacku, uważam, że zwrot:

jzl napisał:
...wiemy od Sokratesa...

jest, jakby powiedzieć, lekkim nadużyciem. ja nie dość, że od Sokratesa się nic nie dowiedziałem, to jeszcze na dodatek go nie znam, ani osobiście, ani z widzenia nawet. co więcej, oprócz twierdzenia Talesa i Pitagorasa (razem, lub też osobno), nic mnie ze starożytnej Grecji nie jest znane. no! może oprócz bachanalii, ale to już tak jak u ludzi.

ps. wracając do naszej dyskusji w Lublinie, krótkiej dość zresztą, mianem wyjaśnienia dodam, że onegdaj chciałem poznać zarys klasycznej filozofii, czytając książkę znanego polskiego filozofa na T., którego niestety nie pamiętam z nazwiska, ale usnąłem na dobre (i na złe) zanim doszedłem do materialistów.
pps. poprawki kosmetyczne jeno naniosłem.

Post był edytowany 2009-10-11 21:53:03

Awatar janus
janus

Tak. Tyleż to pyszne, co - będąc subtelnym i niejawnym - niezrozumiałe. Ironista jest albowiem koniec końców wielkim przegranym. Niezrozumiała ironia musi skierować się do wewnątrz i przedzierzgnąć w autoironię.

Dlatego ja optuję za komunikacją prostą jak konstrukcja cepa. Twórzmy zdania proste, których wymowa będzie oczywista. A nie jakieś filolozoficzne fiu-bździu, [...] mać!

Awatar implicite
implicite

Zlitował się.

Jako zagorzały zwolennik ironii najbardziej cenię tę, której niepodobna odróżnić od nie-ironii. Wiemy od Sokratesa, że ironia to odwrócenie sensu, który jest odwrotny do tego deklarowanego jawnie; wiemy od Kierkegaarda, który o ironii pisał pracę doktorską, że ironia opiera się na dystansie i na dysonansie pomiędzy słowem a jego znaczeniem. Mój ulubiony rodzaj ironii to ten, w którym ten dystans się zaciera i to, co ukryte pokrywa się z tym, co jawne, jak nie przymierzając obraz kiedy ostrzymy za pomocą klinów. To taka ironia w której - mówiąc obrazowo - to, że ktoś puszcza do nas oko można poznać po tym, że jest ono jasne i niewzruszone.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Dobre. Ale samo "cokolwiek" byłoby jeszcze bardziej lakoniczne i dosłowne. A przy tym otwierało nowe możliwości interpretacyjne samej książki. W końcu "sam Pan chciał".

Awatar implicite
implicite

Kiedyś dałem Cezaremu Wodzińskiemu do podpisu książkę Światłocienie zła. Na pytanie, co bym tam chciał mieć napisane, odpowiedziałem, że cokolwiek. I do dzisiaj dumnie trzymam egzemplarz książki, na której pierwszej stronie widnieje napis: "sam Pan chciał: cokolwiek"



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Czarku, proszę bardzo. Udzielam Ci dożywotniej licencji na cytowanie mnie na zasadzie copy left.
Janus, skąd wniosek, że na forum fotograficznym mamy dyskutować o fotografii? To przecież tylko kwestia konwencji, owszem, świadomie przez nas konstruowanej i równie świadomie łamanej. Zwróć przy tym uwagę, że bawimy się tutaj (nomen omen) setnie, a jeżeli ktoś przesadzi, to zawsze może się następnego dnia pokrzepić zażywając Alka-Seltzer lub Alka-Prim.
A co się tyczy straszenia nas panem Adminem to czuję się w najwyższym stopniu zdegustowany próbą blokowania inicjatyw oddolnych poprzez odwołanie do autorytetu władzy zwierzchniej. Wolność społeczna przychodzi z dołu. Albo z lewa.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Jestem zdegustowany poziomem toczącej się tu dyskusji. I to ma być forum fotograficzne? I to mają być imieniny?? Mam nadzieję, że Administrator już wkrótce wyciągnie konsekwencje z prowokacji, której internauci całego kraju są niemymi świadkami.

Awatar rbit9n
rbit9n

miejmy nadzieję, że z kobietą nie poszło mu równie szybko.

Awatar czarek
czarek

Jzl - następnym razem ustaw sobie Snipa. Piękny wywód :-) Pozwolisz, że będę go cytował? :-)

W Warszawie jest taka tania apteka, można nawet kilkanaście do kilkudziesięciu zł zaoszczędzić, więc zawsze stoi tam potężna kolejka. Kiedyś wpada młody chłopak i widząc tłum ludzi wydaje jęk zawodu. Rozgląda się, zrozpaczony, i zaczyna prosić ludzi: kochani, przepuśćcie, w domu kobieta leży i cierpi, bardzo proszę... No to ludzie go przepuszczają. Szczęśliwy podbiega do okienka:
- Dzień dobry, paczkę prezerwatyw poproszę!

:-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

O! i znowu piję zdrowie Wać Pana! Toż nowe marki piwa zakupiłem i szukałem dobrej okazyji by się napić, aż tu wchodzę na fotum i proszę okazja się znalazła ))



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.