Awatar Tata

czydzieści lat mineło... jak jeden dzień!

Tata 126

najlepszego i zdrowia przede wszystkiem, żebyś nie musiał, Panie, złotówek ciężko zarobionych tem nierobom aptekarzom oddawać!

za Waćpana toast! Hej!



Odpowiedzi 126

Awatar rbit9n
rbit9n

jeśli porter, to tylko lwowski, o!

Awatar MartaW
MartaW

potwierdzam
perła eksportowa (do nabycia w sklepie przy Dworcowej w Sulejówku) nijak się ma do tej pitej przy lubelskim rynku



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar viper1986
viper1986

Kepera może i nie ma ale za to jest Porter małe piwko, 0.33ml a moc w nim wielka...

Awatar implicite
implicite

Dla jeszcze bardziej niewtajemniczonych: Kaper to mocne, gorzkie piwo, którego już nie ma, albowiem gardła większości piwnej hołoty zostały zdemoralizowane przez perfumowany napój piwopodobny by Żywiec.

Z oczywistych powodów musiało podzielić los kultowego, komercyjnego, ale wspaniałego 10,5.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

perła jeszcze póki co jest piwerkiem lokalnym. pamiętam, że jakieś trzy lata temu dopiero zaczęła się pojawiać na Podkarpaciu i gdzieniegdzie na Sądecczyźnie (innych rejonów naonczas nie eksplorowałem). jest wprawdzie teraz perła import/eksport, ale ona smakuje jak żywiec, więc ja dziękuję.
i tu dwie anegdoty.
pierwsza: pamiętam jak kiedyś z kolegami, chyba w Kielcach, w roku 199którymś chcieliśmy kupić nałęczowiankę. ekspedientka takie oczy zrobiła, że zrozumieliśmy nasze faux pas i nawet nie pytaliśmy się dlaczego ma takie zęby.
druga: kiedyś, jakieś 10 lat temu, przepadałem za heweliuszem, tym zwykłym, lał się on z pipy w Złotym Ośle, ech jakże było przyjemnie wyskoczyć po chemii nieorganicznej na zimnego heweliusza. a razu pewnego, znowu w życiu nam nie wyszło i z kumplem poszliśmy na kapera, a po kaperze na wykład z fizjologii, niestety wolne miejsce było tylko w pierwszej ławce, było ostro, trochę sennie, ale dało radę.
aha, dla niewtajemniczonych zajęcia z chemii organicznej to 5 godzin wdychania świństw i plugastwa, po takich ćwiczeniach bro, to kołomyja na zwoje mózgowe reakcji.

Awatar viper1986
viper1986

A propo perełki: podczas urlopu w Gdańsku (czerwiec tego roku) w żadnym sklepie nie widziałem jakiegokolwiek piwa z Lubelszczyzny... a tak spragniony szukałem perełki. Na szczęście znalazłem tatrę... Choć perła prosto z kufla, do tego chleb ze smalczykiem

Awatar rbit9n
rbit9n

jzl napisał(a):
...Wiemy od Sokratesa...


wierszyk a propos mnie się przypomniał, oto on:

Sokrates wielki myśliciel,
cykutą został otruty (nieprawda, szczwołem plamistym),
więc jeśli cenisz swe życie,
pij piwo zamiast cykuty (patrz wyżej).

ja wypiłem, perełkę w zielonej butelce, na szczęście nie-import. teraz mogę zasnąć ze spokojną głową. dobranoc!

Awatar implicite
implicite

W Olsztynie wypiłem beczkę Zamkowego i prawdę mówiąc, nieco żałuję, że lubelszczyzna jest tak daleko od warmińsko-mazurskiego.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

browar Namysłów? no to radzę dobrze się namyśl przed konsumpcją.

Awatar implicite
implicite

Mam jeszcze przywiezioną z Olsztyna puszkę Zamkowego z Browaru Namysłów. Muszę ją opróżnić, zanim nabiorę do niej sentymentu.



Wstęp do wątpienia
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ciechany są fajne, nie próbowałem jeszcze Mocnego. W Łodzi można kupić, w sklepie koło mego lokum zawsze dostępny



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

wiem, dlatego nawet szef katedry chyba nie wiedział, że robiłem TLC benzenem.

Awatar rbit9n
rbit9n

niestety nie mogę napisać, bo zasadniczo nie powinienem widzieć benzenu na oczy.

Awatar Wojcieh
Wojcieh

A skąd Ty jeno rbicie wiesz jak benzen smakuje, ha? Co do złotego chmielowego napoju, to u nas, na Mazowszu to szczęście mamy, że Ciechana nam rozwożą po całym województwie!



Blog o niczem w zasadzie
Awatar rbit9n
rbit9n

ja też nie wiem, ale właśnie z nim kojarzy mnie się smak wielu masówek (dla załogi).

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Właśnie poczytałem o benzenie i nie mam pojęcia czemu piwo może nim zajeżdżać?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

a co ja mam pić jak u mnie same masówki? no to po tysiaku.

Awatar rbit9n
rbit9n

no niby racja, ale mają na swojej stronie takie sformułowanie: "tyskiej perły browarnictwa". co to jest niby, jakiej tyskiej? wszak perła lubelska, a nie tyska jest. a po drugie, reputacją i marketingiem, kubków smakowych nie połechcesz, a masówka z browarów lub kampanii, mnie nie podchodzi, zbytnio benzenem zalatuje. a po tercjo, brązowe butelki wyłącznie na Lubelszczyźnie znajdziej, albowiem zwrotne one są, o!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

W Łodzi nie spotkałem w brązowej... a Tyskie lubię za partyjotyzm i wizerunek w świecie.

Niechaj narodowie znają, że Polacy nie Ruskie i prócz wódki piwo mają!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.