Widzę na zdjęciu rzecz niepokojącą :-) jak wół stoi: LP-CUBE XS... Dostałem kiedyś od dystrybutora Maco do przetestowania filmy Maco i ten wywoływacz. Maco Cube 400c moczony w tym czymś wykazał się czułością 80 ASA :-) Ale pięęęęknie wyszedł :-) Aha, jakby ktoś miał wątpliwości... wyniki testów nigdy nie zostały opublikowane, a dystrybutor obraził się na mnie :-)
Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
a tak przy okazji - wąłśnie wylazłem z ciemni, wymoczyłem jeszcze jedną rolkę RR80s, którą naświetliłem dziś w plenerze. używałm filtrów i widzę (na razie na negatywie), że z czerwonym nie najlepiej sobie poradził, pomarańczowy całkiem znośnie, a żółto-zielony bardzo ładnie.
cóż... myślałem, że może ten negatyw przypasuje mi w plener, ale okazuje się, ze to kolejny film do studia. chyba nie ma innego wyjścia - trzeba przeprosić się z Acrosem...
Całą serię opery w Oslo robiłem RR 80S. Na tym filmie robił też Ito. Uważam Tomku, że jest bardzo dobry do plenerków. Ja wołałem w Ultrafinie jak RR 100.
a! w rumuńskich Foragaszach robiłem na 80s. rzecz w tym, że trzeba uważać w plenerze podczas zmiany rolek, bo się na potęgę zaświetlają się na krawędziach...