Nic nikomu nie zgrzyta...? Aparaty tradycyjne, zdjęcia na kliszach... i co dalej, skanowanko? :->

Nikt z Was nie myślał o tym, jak pokazywać zdjęcia na zdjęciach? Wzajemne przesyłanie powiększeń? Wspólna wystawa objazdowa?

A może nikt nie wychodzi poza etap kliszy?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.