W końcu się odważyłem i dzięki Malczerowi (namówienie mnie do roboty i konsulting via pw) udało mi się wywołać RR400. Zabawa przednia a efekty chyba dobre, sądząc po wyglądzie negatywu. Się niedługo pochwalę, teraz schnie.
Czuję się jak po pierwszym razie