Zapodając wczoraj temat na forum, opatrzyłem go jadowitym wstępem.
Nie na darmo mówi się : ranek przynosi otrzeźwienie.
Mając świadomość, że internet to także śmietnik i kubeł z pomyjami,
sam ten kubeł dopełniłem własnymi inwektywami.
Za to biję się w piersi!

Nie zmienia to jednak faktu, że próby destrukcji rzeźby - "Organy" Hasiora,
niczym nie różnią się od motywów, które doprowadziły do palenia
książek w znanych nam zdarzeniach historycznych.

Post był edytowany 2009-09-11 08:09:43