Chcialem poczatkowo napisac "Ratusz", ale pomyslalem, ze wyszukiwarka nie znajdzie, wiec dzis kompromisowo obedzie sie bez glupich dowcipow.
Przeczytalem przed chwila pod jednym ze zdjec w Galerii, ze pypcie i paprochy nalezy bezwzglednie stempelkowac. Jak najbardziej. Ciekawi mnie jednak, czy zdarza Wam sie retuszowac zdjecia rowniez w "realu". Przyznam sie od razu, ze - o ile sa to naprawde tylko mikrobledy - czasem zdarza mi sie to lub owo maznac na odbitce celem korekty. Jesli sa to duze pypcie/rysy/giewonty, to oczywiscie skazuje odbitke na niebyt, przemieszczajac ja do kosza i o zadnym retuszu nie ma mowy.
A Wy? Macie zawsze czyste powiekszenia? Chetnie poczytam, jak postepujecie w podobnej sytuacji, bo - zdaje mi sie - temat ten byl dotad wstydliwie pomijany.
Retusz - wstydliwy temat
JA
janus
• 06-09-2009 01:02
Komentarze
YO
Yoonson
06-09-2009 01:21
JA
jasio
06-09-2009 01:22
YO
Yoonson
06-09-2009 01:35
JA
jasio
06-09-2009 01:42
VI
Vilku
06-09-2009 11:22
OR
orwo
06-09-2009 11:55
FI
Filet
06-09-2009 20:59
BR
brylek
18-03-2012 20:11
DA
DAAD
18-03-2012 20:20
BR
brylek
18-03-2012 20:27
DA
DAAD
18-03-2012 20:33
KE
keraltok
18-03-2012 20:38
BR
brylek
18-03-2012 20:38
RA
RagnarokIII
18-03-2012 20:41
ZB
zby
19-03-2012 00:44
YO
Yoonson
19-03-2012 09:40