No więc tak - dotychczas do średniego używałam pentacona, jednak z uwagi na wyjątkowo zajechany i zawodny egzemplarz ww, przesiadłam się, na razie próbnie, na kijewa 60. Pentacon wśród licznych atrakcji oferował także paski na kliszy, takie cieniutkie, idealnie równe, ciągnące się czasami przez kilka klatek, albo i cały negatyw. Na kolorze były zawsze niebieskie (nie przypominam sobie, by ten problem wystąpił w BW). Na zdjęciach z kijewa, którego teraz używam, nigdy pasków nie było, ani w BW, ani w kolorze.
Niestety, naświetliłam nim właśnie pierwszą kliszę (kolor) i przez wszystkie klatki ciągną się te cholerne niebieskie paski.
Nie wiem, czy problem jest ze mną, bo coś robię nie tak np. przy zakładaniu kliszy, czy w międzyczasie coś się stało z aparatem. Zastanawiam się też, czy to może być wina labu. Kolor oddaję do wywoływania do Q-labu w Chorzowie, cieszącego się w regionie b. dobrą opinią.
Bardzo proszę o pomoc - zastanawiam się nad zakupem tego kijewa i muszę w miarę szybko podjąć decyzję.