Witam.
Wczoraj kupiłem jakieś najtańsze bateryjki do Zenita i światłomierz wstał. Sprawdziłem wskazania i miał podobne do Canona SX110, więc raczej dobrze działał. Dzisiaj trochę pospacerowałem, zrobiłem 6 fotek testowych (aparat jest świerzym nabytkiem), jeszcze sobie pospacerowałem i później światłomierz cały czas wskasywał, że jest za dużo światła. Czy to może być wina tanich baterii? Założyłem L1154, a wcześniej były w nim padnięte LR44. Aha, zdarza się, że druga czerwona lampka mignie przy wciskaniu spustu do połowy, a zielona się już nie zaświeca. Jeśli to może być padnięty światłomierz, to jak go można naprawić?
Pozdrawiam