Awatar graf

Czy w C41 procedura wywoływania zależy od czułości

graf 16

Czy w C41 procedura wywoływania zależy od czułości filmu?
I czy w związku z tym negatywy kolorowe można z'pushować, czy może o faktycznym poziomie ekspozycji decyduje dopiero proces robienia odbitek?

Odpowiedzi 16

Awatar Mmichal
Mmichal

Weesee, mógłbyś trochę więcej napisać o swoim patencie? Chicąłbym sie zabrać za e6, ale nie mam o tym zbytniego pojęcia, sprzętu bardziej zautomatyzowanego posiadać nie zamierzam.

Awatar fotojakzloto
fotojakzloto

forsowałam kiedys film w labo. i wiem, ze labo robiło to nie jednokrotnie na potrzeby obsługi fotoreporterów pewnej poznanskiej gazety. Takze na pewno jest to mozliwe

Awatar czarek
czarek

Świnta prawda, nie święci garnki lepią...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar troniu
troniu

bzdury powtarzacie wymyślone przez laborantów, coby im ..... i tak już wątłej, klienteli nie ubywało.
Bez żadnego problemu wołam w warunkach domowych E-6 i C-41.
Wykorzystuje do tego Jobo 1540, 1520, 1510, jak również dwie beczułki w których w 250ml kąpieli wołam rotacyjnie:
1. mniejsza bez nazwy - 4 szitki 4x5, lub dwie 5x7, lub jedna 8x10 cali,...służy również z powodzeniem do RA-4,
2. większa Beseler - 8 szitek 4x5, lub 4 szitki 5x7, lub dwie 8x10 lub jedna 11x14 cali, ...którą tez używam do papierów RA4 w w/w formatach + dodatkowo 4x6 cala 8 kartek.

TU jest na prostej karuzeli Premier widoczna ta największa podczas jakiegoś wołania

Post był edytowany 2009-08-01 03:51:06

Awatar graf
graf

ok, dzięki za odpowiedzi.
Ja nawet BW nie zamierzam w domu wołać, a co dopiero C41.
Pytanie dotyczyło dania polecenia do Labu żeby film forsowali.

Awatar orwo
orwo

nurglitch napisał(a):
O ile w miarę łatwo uzyskać wstępną temperaturę, to już raczej trudno ją zachować w czasie samego wywoływania, nie?

łatwo utrzymać, trochę niezbyt skomplikowanej elektroniki potrafi to przypilnować, poza tym 5 litrów wody ma sporą bezwładność cieplną.

Post był edytowany 2009-07-31 13:28:06

Awatar Nurglitch
Nurglitch

Przepraszam, jestem przyzwyczajony do starej waluty Koło 100EUR.

Awatar rbit9n
rbit9n

nurglitch napisał(a):
...100 marek...


Angela wystąpiła ze strefy ojro (€ )?

Post był edytowany 2009-07-31 11:50:10

Awatar Nurglitch
Nurglitch

Można, zapewne, ale ja bym już czegoś takiego nie próbował. O ile w miarę łatwo uzyskać wstępną temperaturę, to już raczej trudno ją zachować w czasie samego wywoływania, nie? Fuji podaje dla swojego X-Press Kita tolerancję +/- 0.3C, co tak naprawdę zapewne przekłada się na jakieś 0.6C - to jednak łatwiej zachować na procesorze.

Przy okazji - na ebay.de procesory Jobo chodzą za jakieś zupełnie chore pieniądze. Niedawno Jobo ATL 1500 poszedł za mniej więcej 100 marek (ATL 1500 to rzecz z którą można otwierać własny lab). Warto się przyglądać.

Awatar orwo
orwo

nurglitch napisał(a):
Wystarczy mieć procesor, tak od Jobo CPE-2 w górę.

można i bez procesora, mi wychodzi, tzn rolę procesora pełni skrzynka narzędziowa z grzałką od czajnika i pompką od spryskiwacza

Awatar Nurglitch
Nurglitch

esio napisał(a):
Prościej mówiąc, proces C-41 jest procesem maszynowym, trudnym do wykonania w warunkach domowych


To jest popularny mit Zarówno C-41 jak i E-6 są bardzo łatwe, przyjemne i tanie w warunkach domowych. Wystarczy mieć procesor, tak od Jobo CPE-2 w górę.

Awatar orwo
orwo

wołanie nominalne trwa tyle samo, jedynie wydajność chemii zależy od czułości. forsować można, ale o ile pamiętam chemia wtedy jest jednorazowa.


Widziałem kiedyś zdjęcia z kopalni, robione na 3200 i forsowane do 6400.


a jaki materiał w kolorze ma nominalnie 3200?


Chyba że ktoś ma adres gdzie takowe można zobaczyć,


myślę że adekwatne byłoby zobaczenie odbitek.

Awatar esio
esio

No tak.
Instrukcja instrukcją.
Ale mam pytanie: wołałeś C-41 w warunkach domowych?
Robiłeś to osobiście lub przynajmniej byłeś przy tym?
C-41 wymyślono żeby zachować powtażalność.
Żeby każdy negatyw był tak samo wołany.
Więc ustalono pewne stałe, jak temperatura i czas, żeby ta powtażalność była zachowana.
I wszelkie odchyłki od tych dwóch parametrów nie wpływają kożystnie na negatyw.
Pod względem kolorystycznym oczywiście.
Chyba, że ma się ten proces opanowany do perfekcjii.
Widziałem kiedyś zdjęcia z kopalni, robione na 3200 i forsowane do 6400.
Piękne były.
Ale tylko te jedne zdjęcia widziałem forsowane w C-41 w kolorze.
Nie widziałem żadnych innych.
Chyba że ktoś ma adres gdzie takowe można zobaczyć, to niech poda.
Z chęcia zobacze.

Awatar troniu
troniu

Wg instrukcji Tetenala C-41 - można forsować, ale tylko w temp. 38 st.C i na każdy stopień przysłony należy przedłużyć wywoływanie o 30 sekund (temp. jak wyżej).

Awatar esio
esio

W C-41 wszystkie negetywy do tego procesu woła się tak samo.
To emulsja na negatywie ma właściwości uczulenia na światło, nie proces wołania.
Oczywiście można forsować w tym procesie negatyw, ale tylko przy ręcznej obróbce.
Maszyny wołające w labach mają jedno ustawienie.
Ale jak forsuje się taki materiał, zachodzą przebarwienia, wchodzi dominanta.
I w ogóle robi się kicha, choć ma to walory artystyczne, totalnie nie do powtórzenia.
Prościej mówiąc, proces C-41 jest procesem maszynowym, trudnym do wykonania w warunkach domowych, i nie ma wpływu na czułość materiału.

Awatar zieloo
zieloo

Z tego co wiem, w C41 wywołanie filmu o dowolnej czułości trwa tyle samo, w tej samej temperaturze. Negatyw kolorowy można wołać na wyższą czułość (dłuższy czas, wyższa temperatura), ale nie znam ani jednego labu, który się tego podejmie.

Post był edytowany 2009-07-28 19:34:20

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.