Awatar Vilku

Skradziono Mamiya RB67, EOS33

Vilku 32

Witam

W nocy 25.07.09 skradziono z pociągu torbę ze sprzętem fotograficznym.
Według sokistów sprawca wysiadł prawdopodobnie na stacji Skarżysko-Kamienna.

Mamiya RB67 Pro SD z obiektywem 65mm KL

Obiektyw wygląda tak

Aparat tak:

Drugi aparat to Canon EOS 33 (wersja date) z obiektywem Industar 50mm 3.5, podpiętym przez przejściówkę M42 z potwierdzeniem ostrości i battery packiem
Numer seryjny Canona 5501389



Cechy charakterystyczne aparatów.

Mamiya - śruba od mocowania do statywu była zmieniona na standardowy gwint, została wkręcona, przyklejona i spiłowana.

EOS - klapka ukrywająca mechanizm od zatrzasku do pokrywy negatywów jest metalowa, zamiast z tworzywa.

W torbie było też kilka ważnych negatywów. Trzy średnio formatowe HP5 sklejone zieloną taśmą izolacyjną ze zdjęciami do albumu o Wojsławicach.

Oraz kilka negatywów małoobrazkowych. FP4 ze zdjęciami z kopalni w Wieliczce oraz slajd Kodaka w aparacie.

Jakby ktoś widział w internecie, komisie, itp. Bardzo proszę o kontakt.
Sama Mamiya RB67 jest sprzętem tak charakterystycznym i mało występującym, że gdy pojawi się w okolicy to na pewno się nią zauważy.

Mam uwiązane ręce, nie tylko narzędzie pracy ale i pasji zostało mi odebrane.

tel. 788-299-298
gg 4526311
vilku@op.pl

Za wszelką pomoc, informację dziękuję całym sercem.
Michał Wilk

Post był edytowany 2009-07-26 19:51:09

Odpowiedzi 32

Awatar slawoj
slawoj

Komisy foto i lombardy odpadają - tam sprzedającego spisują z dokumentu (no chyba, że ma fałszywy).
Ja obstawiam giełdę foto w Warszawie - tam będzie chciał anonimowo spieniężyć fanty.

Sprawdź czy masz to ubezpieczone, jest to najczęściej dodatek do innego głównego ubezpieczenia.

Post był edytowany 2009-07-26 22:59:52

Awatar bolas
bolas

Szum w sieci to dobry pomysł, bo większość miłośników tego typu sprzetu korzysta z sieci i wielu for dyskusyjnych. Warto poza numerami podać moim zdaniem jakieś charakterystyczne cechy, o ile były, w stylu - pęknięte coś, przycinające się coś itp itd ... to o wiele łatwiej zapamiętać niż numer seryjny.

Gdybym był złodziejem na pewno nie martwiłbym się o filmy. Gorzej - jako pierwsze bym je wywalił, bo to one mogą wskazać od ręki że właścicielem jest ktoś inny. Niestety chyba lepiej się pogodzić z ich utratą ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar orwo
orwo

a może napisz do komisów foto?

Awatar troniu
troniu

wszystkiego szkoda, spróbuj nagłośnić tez na internetowych forach dyskusyjnych kieleckich gazet.

Awatar Vilku
Vilku

Dziękuję Wam wszystkim.

Nie wiem czego bardziej mi szkoda. Negatywów czy sprzętu...

Awatar Stachu
Stachu

Będę się rozglądał, szczególnie że Skarżysko to całkiem niedaleko ode mnie.

Awatar jarek
jarek

Kupując sprzęt używany zawsze pytajmy o numery seryjne jeśli nie są podane.
Brak odpowiedzi skreśla u mnie takiego sprzedawcę.
Często zaglądam do Allegro w poszukiwaniu optyki LF, to jak będą przypadkiem jakieś Mammcie w super okazji, to dam Ci oczywiście znać.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Vilku
Vilku

Szabelka się ostrzy ; ]

Numer seryjny Canona 5501389

Post był edytowany 2009-07-26 19:50:54

Awatar esio
esio

Wielki problem.
Sprzęt napewno gdzieś "wypłynie".
Chyba że gość zacznie być fotografem.
Gorzej ze zdjęciami.
Życze odzyskania wszystkiego.
I jak będziesz z gościem sam na sam, to dokop mu odemnie.

Awatar Vilku
Vilku

Tak właśnie zrobię. Allegro, eBay.

Ta Mamiya na tyle rzadka, że trudno będzie przeoczyć jak jakaś się pojawi.

Mam numery Canona ale chwilowo nie jestem w stanie ich podać.
Może będę miał 65mm K/L.

Szkoda mi negatywów.
Zwłaszcza z Wieliczki, bo jednej klatki już się nigdy nie powtórzy a była... oj była...

Awatar bolas
bolas

Obserwuj allegro.pl ... tam wypływa sporo skradzionych rzeczy. Niedawno mieliśmy z kolegami podobny problem, koledze włamano się po radio do Golfa, a jak go sie nie udało wymontować to ... skradziono parę innych rzeczy, ktore nieopatrznie leżały przykryte tylko czymś na podłodze z tyłu. 2 dni po kradzieży pierwszy z przedmiotów pojawił się na allegro. W tym samym miejscu gdzie go skradziono (miasto). Poszliśmy na policję, zgłoszono sprawę. Jako że mieliśmy zdjęcia przedmiotu z wcześniej poświadczające naszą wersję, to wpadli mu na adres z allegro parę dni później o 6 rano. Sprzęt w całości się odnalazł, a koleś jako że to już recydywa zapewne nie cieszył się specjalnie. Po mniej więcej tygodniu przedmioty wróciły do właścicieli.



Łódź okiem przechodnia
Awatar sadowski25
sadowski25

Dobrzeby było gdybyś podał też Numery seryjne.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.