Witam.

Czas pewien temu ktos dał do galerii kilka ciekawych zdjęć, jak pamiętam, jakoś się to żyletką (?) obrabiało - może piszę to nie tak...
Mógłby mnie ktos oswiecić, jak to się fachowo zowie i jak to się robi? Mam nadzieje że wiecie co mam na myśli.
Przeglądałem sobie starsze zdjęcia i znalazłem pewien portet mojej mamy jak miała jakieś 20 lat . Lekko widać było jakby właśnie takie "rysy". W sumie może bym spróbował.