Witam szanownych forumowiczów! Na wstępie chciałbym napisać iż jestem amatorem fotografi analogowej. To znaczy fotografuję analogowo ale nie siędzę za wiele w sprzęcie. Na zdjęciach kolorowych, które wywołuję w fotolabie pojawiają się "plamy". Są to jakby jaśniejsze miejsca na fotografi (jedno miejsce), płynnie przechodzące do normalnego koloru który powinien być na fotografi. Jaśniejsze miejsca są jakby niebieskawe. Często jest to bardzo trudne do wychwycenia, zdarza się raz na dwa filmy 24. Reszta zdjęć poza nieostrymi wypada często idealnie, super ostrość oraz pełny kontrast. No i zastanawiam się co może być przyczyną ów plam, czy jest to spowodowane słabym obiektywem (zoom Exakta 35-70), czy może body przepuszcza światło (Cosina CT1A), wada filmu (Fuji Superia 200), czy może fotolab coś psuje przy wydruku. Prosiłbym o jakieś rady i wskazówki co z tym fanem zrobić. Dodam tylko iż obiektyw niebawem planuję zmienić (na Pentaxa-M 50mm)