Awatar bolas

filmy / lotniska / odprawy

bolas 21

Jako że od niedawna w sumie poruszam się w świecie analogów mam nieco naiwne pytanie. Zastanawiam się czy przy okazji prześwietlania bagażu podręcznego na taśmie rentgenem coś może się stać filmom ? Wszystkie przeloty w karierze odbywałem tylko z cyfrą, więc to dla mnie nowość



Łódź okiem przechodnia

Odpowiedzi 21

Awatar Prorok78
Prorok78

To ja powiem tak... wiozlem w czerwcu caly wor filmow do Meksyku. Trasa byla taka:
Dublin-Krakow-Dublin-Amsterdam-Cancun-Amsterdam-Dublin. Filmy byly wiec przeswietlane 6 razy - 4 razy przed i 2 razy po naswietleniu. Mialem Velvie 50 i 100, provie 100 i ilforda delte 400. Za kazdym razem odmawiano mi 'recznej inspekcji' nie szczedzac przy tym zartow ze przesadzam i sie nie znam bo ich maszyny takie wspaniale a ja brednie opowiadam.. No ale koniec koncow po wywolaniu nie ma sladu jakichkolwiek uszkodzen spowodowanych przeswietlaniem... oczywiscie glowny bagaz to inna bajka - tam moglo by byc nieciekawie...
Nie mniej jednak czasy recznego sprawdzania bagazu sie skonczyly... nigdzie nie wydano na to zgody, zawsze byl rentgen w robocie..

Awatar Grisza
Grisza

nie wiem gdzie i jakimi liniami leciałaś, ale to musiały być bardzo stare, nie całkiem sprawne maszyny do badania bagażu, że cokolwiek naświetliły, albo przyczyna była inna

Awatar hobbes
hobbes

Ja kiedyś na lotnisku w Minneapolis chciałem się oddać w hand-inspection pięknej pani strażniczce-celniczce i zadeklarować że też mam guna ..ale poszła na lunch i zastąpił ją duży i mocno-opalony pan.. i mi ochota przeszła.

Awatar janus
janus

Czytalem na jakims forum, zeby w takiej sytuacji nalegac na tzw. "hand inspection". Podobno urzednicy czasami daja sie na to namowic, ale nie jest to regula.

Awatar magdalenalena
magdalenalena

Niestety, ja mam bardzo złe doświadczenia z prześwietlaniem na lotnisku - rok temu wracałam z urlopu i wszystkie 10 klisz jakie wiozłam zostało prześwietlone (wszystkie 200, część miałam w podręcznym bagażu a część w głównym). Za tydzień wylot na tegoroczny urlop i martwię się jak będzie tym razem... Chyba będę po prostu błagać celników żeby nie prześwietlali...

Awatar bolas
bolas

To chyba po prostu wezmę je sobie w podręczny bagaż i wrzucę "do koszyczka" przy odprawie. Generalnie nie planuje brać filmu bardziej czułych niż 200-tki. Dzięki za pomoc



Łódź okiem przechodnia
Awatar Henry
Henry

I tak każą wpuścić w rentgen. Ja jak wiozę to wyjmuję z plecaka i wrzucam do pojemnika razem z kurtką czy marynarką - też prześwietlają ale krócej.

Awatar orzech
orzech

Gdzieś czytałem bardzo dobrą radę, żeby filmy pakować luzem do przezroczystej torebki i przy odprawie po prostu wyciągnąć i pokazać.

Awatar Filet
Filet

Też przewiozłem filmów całą moc w przedziale czułości od 50 do 400ASA - żadnych perturbacyji. Pan przy maszynie przestrzegał że mogą być psikusy powyżej 1600, ale należy o to pytać w na każdym lotnisku...i broń Cię Pani żeby pakować filmy do głównego bagażu. Zawsze pod ręką!

Awatar Bruno
Bruno

czym wieksza czulosc tym wieksze ryzyko
Ja mam inne pytanie - jak z filmami IR?

Awatar hobbes
hobbes

Nie ma problemu.. w walizce miałem filmy i te iso100 i te iso400.. przeszły kontrolę na O'Hare.. i na Okęciu.. i było gites, jeszcze 5 lata później, po przeterminowaniu..

Awatar czarek
czarek

Na wielu lotniskach jest też możliwość ręcznego sprawdzenia bagażu, tylko trzeba o to wyraźnie poprosić, tłumacząc, że są tam profesjonalne materiały fotograficzne. Na warszawskim Okęciu również nie robią problemu, ale kiedyś wymagali, żeby zgłosić im ten fakt dzień wcześniej.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar bolas
bolas

"operator widzi czarną plamę, podkręca moc..." - nieźle to brzmi hehe

Swoją drogą ciekawe jak zareaguje na widok uniwersalnego wizjera do Kieva, który przecież wygląda na pierwszy rzut oka jak magazynek bębenkowy do rewolweru (patrz. mój avatar)



Łódź okiem przechodnia
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jakieś 16 lat temu miałem taki problem. W podręcznym bagażu miałem filmy które przetrwały prześwietlanie, ale do momentu wywołania też się troszkę bałem, czy aby mi go nie załatwili, bo wylot i powrót to rentgen x2



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

I pod żadnym pozorem nie używaj "bezpiecznych pudełek"... operator widzi czarną plamę, podkręca moc...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Tudziez nie stalo mi sie nigdy nic.

Awatar Grisza
Grisza

zawsze miałem w podręcznym i nigdy nic się nie stało

Awatar witwdo
witwdo

Pod warunkiem, że nie zapakujesz ich do głównego bagażu. W sortowniach mają już mocniejsze rentgeny i ponoć może się zdarzyć naświetlenie kliszy (zwłaszcza wyższej czułości).
Udanych podróży!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.