Witam, po 2-letnim doświadczeniu ze statywem za 50zł, który samoczynnie rospadł się na części poszukuję statywu "za rozsądną cenę" do wszystkiego. Na razie będę robił gwieździste niebo i coś kręcił kamerą, w niedalekiej przyszłości montowane będzie Cambo. Cena 150-250zł także manfrotto poza zasięgiem. Zastanawiałem się czy wybrać jakiegoś tańszego Velbona (DF-60), czy może kupić sobie jakiegoś Goldphoto powiedzmy z czymś takim: http://allegro.pl/item671109443_glowica_foto_ft009h_pasuje_do_manfrotto.html a potem zastanowić się nad jakąś lepszą głowicą. Fajnie by było, żeby działał przynajmniej 2 lata, a nie jak te chińskie szmelce. Pzdr.