a więc tak: założenie pierwsze - powtarzalność, czyli odpada wielokrotne używanie tej samej wywojki, założenie drugie - ekonomia & ekologia. im mniej chemii będzie odpadem tym korzystniej dla środowiska i kieszeni.
po trzecie - dotyczy wywojek przygotowanych z prochów, ot d76/id11, ale też a49, a03, hydrofenu, microphenu, excela itp. itd.
do rzeczy. koreks mam półlitrowy na 2 filmy, czyli w litrze stocka 4 filmy. ekonomiczniej wychodzi 1+1, bo wtedy mamy 8 rolek, ale nie jest to też wykorzystanie chemii w pełni, czyli 10-12 rolek. z kolei przy 1+3 wyszłoby 16 rolek, przegięcie? hydrofen ponoć da radę, ale czy inne?
pomyślałem o rozcieńczaniu 1+2, wtedy mamy 12 rolek z litra i wywojki powinny wydolić, jednak nie widywałem w tabelkach takich czasówek, więc trzeba by sobie ustalić, co znowu tak trudne nie jest.
nie biorę pod uwagę 1+7, bo jakoś wołanie po godzinie jako standard mi sie nie widzi.
a co Wy na to drodzy ciemniacy?
gdybaniu o rozcieńczaniu
OR
orwo
• 23-06-2009 12:32
Komentarze
JA
jaca
23-06-2009 16:17
P1
p1ot3
23-06-2009 17:17
OR
orwo
23-06-2009 19:44
FI
Filet
23-06-2009 20:55
OR
orwo
24-06-2009 14:05
OR
orwo
24-06-2009 14:06
P1
p1ot3
24-06-2009 15:44
OR
orwo
24-06-2009 16:23