"Dzięki litości serdecznej Boga naszego. Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi, by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju" (Łk 1, 78-80)
Aż się popłakałem jak zobaczyłem zdjęcia z tego sklepuuuuuuu.... ;( ;( ;( Ja chce wygrać w duzego lotka 2.000.000zł i tam jechać!!! Dlaczego u nas tak nie maaaaaaa!?!?!?! ;( ;( To jest niesprawiedliweeee ;( To jest Okrutneeeeee!!! Ja chce taki sklep w Polsceeee !!
A wydawać by sie mogło , że Japonia to tylko cyfrówki \-\-\-\-\-\- tylko te dziwne ceny z trzema miejscami po przecinku ? ... aaa , gdziesz czytałem 1 jen = 10 sen = 1000 rin , ale to było w czasie wojny \-\-- czyżby obowiązywało do dziś ?
wienczyslaw5 napisał(a): A wydawać by sie mogło , że Japonia to tylko cyfrówki \-\-\-\-\-\- tylko te dziwne ceny z trzema miejscami po przecinku ? ... aaa , gdziesz czytałem 1 jen = 10 sen = 1000 rin , ale to było w czasie wojny \-\-- czyżby obowiązywało do dziś ?
eee.... jeśli acros 100/120 kosztuje 330 jenów, to te trzy mijesca po przecinku oznaczają co innego niż seny, riny itepe.
pięciopak portry kosztuje 2570 jenów (-10% to 2313 jenów), co czyni 462,6 jena za film, co na nasze daje 15,27 zł.
zaloze sie ze conajmnieh 95% tych materialow mozna dostac u nas w promieniu 500km. ceny patrzac na kurs jena nie sa jakies super, wiec jedyne chyba nad czym moze sie niesc zachwyt to nad iloscia kolorowych pudelek i opakowan stloczonych w jednym miejscu. jezeli tak to duzo lepiej jest w pierwszym lepszym supermarkecie, do tego jak sie pozyczy na chwile zlotowke to mozna pojezdzic sobie wozkiem pomiedzy regalami.
...jednakże mnie koparka do kolan opadła. Opadła by niżej, gdybym stał miast siedzieć. Ciekawe jaki procent światowej produkcji tradycyjnych materiałów sprzedaje się w Polsce?