Szanowni... Wyjalem wczoraj pierwsza szitke (chyba szite, bo rozmiar jest sporawy) zrobiona w zyciu wielgim formatem. Wyszla troche blado i zastanawiam sie, na ile przypisywac to przyrodzonej charakterystyce Adoksa, a na ile niesprawnosci autora.
Podaje garsc szczegolow:
1) Miech wyciagniety na 30 cm. Zgodnie z wzorem (dlugosc miecha do potegi drugiej podzielona przez ogniskowa do potegi drugiej rowna sie krotnosc) dodalem ok. 1 przyslone.
2) Adoks 100 pociagniety do 50 ASA, kapany w Rodinalu 1:100 przez 12,5 minuty.
3) Schwarzschild dodany o 1/3 przyslony, jak kaza przy kilku sekundach.
Wrazenie mam takie, ze cos z wywolaniem nie poszlo, bo cienie zarysowaly sie bez zarzutu. W piatek pojde z tym rentgenem do ciemni i sprawdze, jak to sie kopiuje. Wtedy bede wiedzial cos wiecej. Jesli jednak ktos juz teraz cos moze, to niech pomoze. Daj Boze.
Adox i jego bladaczka
JA
janus
• 23-04-2009 00:50
Komentarze
MA
Malczer
23-04-2009 09:01
YO
Yoonson
23-04-2009 09:23
OR
orwo
23-04-2009 09:42
HE
Henry
23-04-2009 10:40
CZ
czarek
23-04-2009 10:42
JA
janus
23-04-2009 11:32
OR
orwo
23-04-2009 12:20
CZ
czarek
23-04-2009 12:47
CZ
czarek
23-04-2009 12:52
CZ
czarek
23-04-2009 13:19
WI
wienczyslaw5
23-04-2009 16:22
DA
dadanmafak
23-04-2009 16:27
JA
janus
27-04-2009 13:55
HE
Henry
27-04-2009 14:59
JA
janus
27-04-2009 15:15
HE
Henry
27-04-2009 20:58
CZ
czarek
28-04-2009 09:00
JA
janus
28-04-2009 10:29
CZ
czarek
28-04-2009 11:34
JA
janus
28-04-2009 13:21