Awatar janus

Ramy

janus 29

Cześć. Czas wyjąć zdjęcia z szuflady i przemieścić do pozycji pionowej. W związku z tym rodzi się pytanie: gdzie nabywacie ramy do zdjęć? Takie duże, drzewniane, ale proste i nieudziwnione. Pozdrawiam Wszystkich.

Odpowiedzi 29

Awatar czarek
czarek

O nienienie, kukuruć w płynie służy wyłącznie do czyszczenia :-) Do smakowania służy coś pyszniejszego :-)



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Tomaszka
Tomaszka

@czarek
Musze przyznac ze taka rama-antyrama tez mi sie podoba.
O w koncu jakis koneser - kukurydza w plynie

Awatar janus
janus

Dzieki, Flawiuszu. Zmonituje rodzine, zeby dowiedziala sie o szczegoly typu cena i przesylka. Pozdro!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

To ten gość:

"ARS" Firma Krzysztof Piechocki

Mirowska 12
42-202 Częstochowa
34 365 68 90

Jest telefon, więc o ceny i inne
sprawy można się dowiedzieć.
Aha, niektóry twierdzą że nie jest
demonem szybkości i czasem trzeba
troszeczkę poczekać, ale mówią że
warto



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

Nie mówię, że ma być bez ramy, bo to by była bzdura. Ale można to zrobić tak:





Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar janus
janus

Jeźli możliwość takowa byłaby prawdopodobna, to będę wdzięczny, bo wciąż jestem na etapie poszukiwań. Ci z linka od Romka w ogóle nie odpowiedzieli na mojego maila, a nie mam niestety warsztatu - jak Ito - żeby sobie samemu ulepić.

Co do konieczności zaistnienia ram nawet dwóch zdań nie ma. Bez ramy zdjęcie w ogóle nie zachodzi. Nawet dodam prowokująco, że ja zdjęcie właśnie od ramy zaczynam.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Znam pewnego gościa z mym rodzinnym mieście Częstochowie, który pięknie, prosto i z wyczuciem oprawia obrazy, grafiki i zdjęcia. Jest rzetelny i dokładny. Też nazywa się Piechocki . Nie wiem ile teraz kosztuje u niego przeciętna łoprawa, ale w razie czego, tego, lub tamtego albo jeszcze śmego, mogę pozyskać ładres rzeczonego jegomościa



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Malczer
Malczer

Prawdą jest, że rama jest częścią zdjęcia. Dobrze oprawione zdjęcie (tak samo jak obraz) najczęściej sporo zyskuje. Pamiętam, jak na wystawie w Tczewie, zdjęcia Stollo, które wcześniej oglądałem luzem, oprawione w passe partout i czarne ramy zrobione przez Ito - nagle niesamowicie zyskały. A przecież były to te same zdjęcia ...



Niemedialnie
Awatar czarek
czarek

Kolega też kiedyś pięknie oprawił zdjęcie, w drewniane ramki; chwalił się potem, że z całej wystawy ludzie właśnie na nie najbardziej zwracali uwagę i chwalili, że piękne ramy. A co mówili o zdjęciu? spytałem. Aaaaa... nic... - odpowiedział

Zachęcam zatem do zastanowienia się, co chcecie pokazać - zdjęcie czy ramy



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Yoonson
Yoonson

"a dokładniej yoonson mi wjechał na ambicję swoją ciemnią"

Awatar orwo
orwo

nie wszystkie ale mają. zwykłe silniki do sterowania mechanizmem, ale potrzebna będzie przekładnia, ew. silnik krokowy, gdzie nie potrzeba przekładni, można dokładnie określić ilość obrotów, tyle że sterowanie jest o wiele bardziej skomplikowane.
jak coś potrzebujesz to pisz, robię właśnie mocna redukcję zapasów podzespołów, a dokładniej yoonson mi wjechał na ambicję swoją ciemnią i postanowiłem sporą częsć pomieszczenia oddzielić i przeznaczyć do celów fotograficznych.

Awatar janus
janus

Miło z Twojej strony. W takim razie pomierzę cyrklem i dam w kurtce znać.

Awatar orwo
orwo

zawsze możesz metodą rysunkową określić kształt i przewidywaną siłę nacisku na aparat nacisku. mnie to w zasadzie nie stanowi czy do kubła czy do koperty powrzucam.

Awatar janus
janus

Cze Weesee. Dzięki za ofertę, ale sprężynki owe musiałbym najlepiej sam zbadać na okoliczność ich sprężystości. Mają mi w zamierzeniu rozpychać przestrzeń patyka łączącego pokrętła ze szpulami w nowym pinholu.
Wszystko jest trudne bez Castoramy lub starego magnetowidu, mówię Wam, Panowie.

Awatar orwo
orwo

janus napisał(a):
sprężynek, bo rodzi się we mnie także i taka właśnie potrzeba.

jaka i do czego? jestem na etapie posyłania do utylizacji kilku magnetowidów, a tam sprężynek się trochę znajdzie.

Awatar janus
janus

No i przeguby do malucha, jeśli możesz.

Nie mam pomysłu na dzisiejszy obiad. Taka Castorama w pobliżu na pewno przysporzyłaby mi natchnienia. Ech. Za oknem szaruga.

PS: Z ostatniej chwili. Kobyłka u płota, bo właśnie pan z DHL-u obdarzył mnie pociętym Adoksem. Teraz mam już wszystko, żeby testować Plaubela. Ale, kurczę, dlaczego muszę to robić o piątej nad ranem?

W tej sytuacji nowofalowy Dybbuk.

Awatar rbit9n
rbit9n

w sumie jak patrzyłem na cennik z tego linka od Romka, to podejrzewałem, że ceny będą bardzo zbliżone.

właśnie wychodzę na pocztę, jeśli chcesz oprócz sprężynek mogę też sprawdzić uszczelki wod-kan, jakiego tylko zechcesz kalibru. nawet 44.

Awatar janus
janus

W takim razie cieszę się, że skorzystałeś. Dzięki za rzeczowe informacje. Tak myślę, że jednak skorzystam z linka od Romka, bo w grę wchodzi tylko zakup z wysyłką.

Żałuję, że nie poprosiłem Cię również o sprawdzenie asortymentu sprężynek, bo rodzi się we mnie także i taka właśnie potrzeba.

Jak zwykle przy takiej okazji dołączam wesołą piosenkę.

Awatar rbit9n
rbit9n

byłem przed chwilą w ciastoramie i sprawa wygląda tak. są ramy kwatratisz praktisz gut w rozmiarze 40x40 z drewna lakierowane na czarno za 63 guldeny polskie, są też ramy 40x50 lakierowane na bizantyjskie złoto w cenach od 41 do 55 guldenów. można też sobie zamówić ramy dowolnego wymiaru i kształtu, ale nie wiem ile taka usługa kosztuje, gdyż obsługa działu akurat jadła pączka z dziurką z amerykańska zwanego donatem (nie mylić z Donaldem).

przy okazji wizyty obejrzałem najnowsze modele kluczy płaskich oraz grzechotek, a także zapoznałem się z najnowszymi światowymi trendami w temacie siekier, maczet i toporów, o saperkach nie wspominając. jednym zdaniem, poranna wizyta w ciastoramie była nad wyraz owocna.

hej!

Awatar orwo
orwo

rbit9n napisał(a):
w ciasto-ramie

hmmm, że w ikei to wiem, a w cieście nie próbowałem, ale otwarli we w koszalinku niedawno, musi trzeba będzie sprawdzić. żem nie wpadł na to bom po szpadel ostatnio tam gościł, sezon na działkowca się zaczął.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.