Awatar jasio

wywoływacz - jak zwykle Help

jasio 27

No więc tak, rozrobiłam sobie właśnie ID11, tylko coś mi się pochrzaniło i zamiast w 40, rozrobiłam go w 20, słownie: dwudziestu stopniach. Nie wiem, jak to się mogło stać, pewnie to dlatego, że od kilku lat wołam tylko w ID11 i robię to na pamięć. Trochę mnie tylko zdziwiło, że jakoś długo się ten proszki rozpuszczały.
Wpadłam w panikę i PODGRZAŁAM ROZTWÓR NA GAZIE do 40 stopni, wygląda ok, jest przejrzysty, tylko nie wiem, czy będzie pracował. Może ktoś wie, jakie jest uzasadnienie dla tych 40 stopni i co się stanie, jak teraz wsadzę do niego film?
Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od komentarzy na temat mojego ilorazu, bo i tak jestem już lekko przygnębiona

Odpowiedzi 27

Awatar rbit9n
rbit9n

kamień spadł mnie z serca, uff . jeśli go dobrze umyć to nie powinien nosić znamion czynu, o ile jest se stali chirurgicznej i kwasoodpornej i nie jest podrapany w środku. e, to jak masz plastiki do chemii, trzeba było zagotować wodę, wlać do dużego garnka lub miednicy i tak podgrzać roztwór. mniejsze ryzyko przegrzania, wrzenia i kipienia.

Awatar jasio
jasio

Spokojnie, garnek należy do teściowej...
A tak poważnie, mam zestaw naczyń tylko do chemii, ale są z plastyku, więc żadnego z nich nie mogłam postawić na gazie. Po wczorajszej spontanicznej akcji los garnka jest jeszcze niepewny. Umyłam go od razu bardzo dokładnie, a potem wsadziłam do zywarki, gdzie czeka na ciąg dalszy. Ale jeśli uważasz, że może stwarzać jakieś zagrożenie dla życia i zdrowia, to jestem gotowa go poświęcić.

Awatar rbit9n
rbit9n

jasio napisał(a):
...Podgrzewałam tylko kilka minut,intensywnie mieszając, w garnku z grubym dnem, dokładnie umytym po wczorajszej ogórkowej...


a co jutro na obiad? na twoim miejscu, chyba bym zainwestował w zestaw miarek ze sklepu "wszystko za 4zł", które będą używane tylko do tego. chemia i jedzenie, to nie jest dobre połączenie, nawet jeśli wszystko dokładnie umyjesz, niesmak może pozostać. oczywiście nie namawiam wszystkich, aby czytali choćby Vogel'a, ale pewne zasady BHP warto poznać.

Awatar jasio
jasio

Uprzejmie dziękuję za wyczerpującą, pouczającą i zwięzłą odpowiedź wraz z dygresjami. Podgrzewałam tylko kilka minut,intensywnie mieszając, w garnku z grubym dnem, dokładnie umytym po wczorajszej ogórkowej. Teraz idę nakraplać.

Awatar jasio
jasio

Acha, a więc dwie łyżeczki cukru. Zaraz dosypię

Awatar rbit9n
rbit9n

rozrabiają to dzieci w przedszkolu, a proszki się rozpuszcza.
to tyle mianem wstępu.
należy rozpuszczać w 40*C bo wtedy zwiększa się rozpuszczalność, zasadniczo im wyższa temperatura, tym wyższa rozpuszczalność. chociaż są też wyjątki, kiedy dalszy wzrost temperatury nie zwiększa rozpuszczalności. najbardziej znanym przykładem jest NaCl, czyli chlorek sodu, czyli sól kuchenna, której rozpuszczalność rośnie do 38*C, a potem się zatrzymuje, ba! nawet nieco spada. w przypadku ID-11 i D-76 i klonów, nie należy przekraczać 40*C, żeby nie doprowadzić do rozkładu termicznego metolu.
a wracając do meritum. twoje poczynania, nie powinny zaszkodzić wywojce. najłatwiej to sprawdzisz nakraplając wywojkę na kawałek rozbiegówki, jeśli czarnieje pod kroplą, to znaczy, że pracuje.
jedyne ale, to to, że podgrzałaś go na gazie. bezpieczniej by było w łaźni wodnej. ale nic to. raczej nie powinno mu to zaszkodzić.

Awatar twilights
twilights

osobiscie podgrzewam do okolo 100 stopni, po czym wrzucam torebeczke i zalewam. Do tego cytrynka, lub miodzik jak kto woli, a po angielsku nawet mleko (przed zalaniem a po bawarsku - po zalaniu) czasami herbatnik, ale nie zawsze.
Cukru lyzeczke, no chyba ze z cytryna, to dwie. Taka tam, mala fanaberia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.