Awatar Jantar

Jak i od czego zacząć

Jantar 107

Witam.

W końcu chyba przychodzi powoli ten czas, że chcąc robić zdjecia analogiem trzeba będzie wywoływać filmy samemu. Może nie dziś i nie jutro, ale musiałbym już rozmyślać co i jak.
Na początku zaznaczę, że osobiście wolę kolor od cz-b i ku temu chciałbym zmierzać, aczkolwiek wiem, że przy samodzielnej obróbce musiałbym zacząć właśnie od cz-b. Raczej mały obrazek, choć mam w domu Starta to nie przewiduję zabawy w średni format, przynajmniej na razie.
Naturalnie chciałbym wszystko jak najmniejszym kosztem osiągnąć. Jako że z kasą krucho, więc trzebaby dochodzić małymi kroczkami - np: najpierw film, zaś koreks, chemia, a za jakis czas powiększalnik, papier...

O teorii jak to obrabiać mogę poczyać, więc póki co nie chcę zawracać tym głowy.

Na razie miałym prośbę o podpowiedzi, za czym najlepiej się oglądać. Np: jaki koreks (może Kaiser?), jakie filmy (Fomapan 200 pewnie, coś czytałem o nim), chemia (Rodinal, albo coś innego?).
Z powiększalników - choć to w dalszej perspektywie - myślałem nad Krokusem 44 kolor.

Odpowiedzi 107

Awatar Flawiusz
Flawiusz

To ja się podepnę w sprawie koreksu. Dotychczas robiłem tylko mały obrazek, a myślę o wołaniu średniaków B&W, ale nie mam odpowiedniego koreksu. Jakieś sugestie od doświadczonych "wołaczy" średniego formatu?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

spożywczy owszem, ale takie małogramowe opakowania tylko widziałem

Awatar rbit9n
rbit9n

weesee napisał(a):
wiesz może gdzie nabyć kwas cytrynowy bez zbędnych mimecyji?


spożywczy kwas cytrynowy to czysty kwas, może nie cz.d.a., ale zawsze. musiałbym jeszcze sprawdzić, jak ma się sprawa na rynku aptecznym.

Awatar bolas
bolas

Piękny temat, czytam i notuje z zaciekawieniem, bo dojrzewam powoli do tego samego. Czas nauczyć się samemu wywoływać i robić później odbitki



Łódź okiem przechodnia
Awatar romek
romek

ja jako przerywacza uzywam wody z kapka utrwalacza. to jest zly pomysl?

Awatar orwo
orwo

rbit9n napisał(a):
5% r-r kwasu cytrynowego.

wiesz może gdzie nabyć kwas cytrynowy bez zbędnych mimecyji?

Awatar rbit9n
rbit9n

pawell31 napisał(a):
A przerywacz?


2% r-r octu spirytusowego lub 5% r-r kwasu cytrynowego. ten kupny to r-r kw. cytrynowego z dodatkiem błękitu bromotymolowego, który zmienia zabarwienie z pomarańczowego poprzez zielone na niebieskie.

Awatar romek
romek

pawell31 napisał(a):
A przerywacz?


z kranu leci.

Awatar pawell31
pawell31

A przerywacz?

Awatar Jantar
Jantar

W sumie miałbym gotową listę produktów do nabycia. Wszystko by było z www.fotonegatyw.com.pl

Po kolei:
- wywoływacz R-09 One Shot 0,125ml 18,5zł
- utrwalacz Fomafix U-1 na 1 litr 11,5zł
- zmiękczacz Tetenal Mirasol 0,25l 12,5zł
- termometr szklany Hama 27zł, jakby co, to ten: http://www.fotonegatyw.com.pl/cgi-bin/shop.pl?id=1540&sid=&pin=&mod=03&towar=240704&pt=&lang=pl-pln&pdo=01&psz=10731&pcz=

Razem wychodzi... niemal 70zł, do tego jeszcze kilkanaście zł za przesyłkę... Powiedzmy 90zł razem.

Koreks przypomnę mam . Nie zapomniałem o czymś? Naturalnie chodzi teraz tylko o zestaw do wywoływania filmów. Zlewki się kupi w gdzieś w lokalnym sklepie a strzykawke w aptece.

Awatar Siwy
Siwy

Co do powiększalnika to Krokusa nie polecam. Poszukaj minimum Opemusa, posiada niezłe obiektywy (a to bardzo ważne żeby uzyskiwać ładne ziarno) i przedewszystkim ważne są szybki w kasecie. Górna musi być matowa ale nie zwykła matówka bo porysuje negatyw a trawiona solami fluoru lub kwasem fluorowodorowym, jest matowa a zarazem gładka w dotyku. Jest to o tyle ważne że jak przyciśniesz negatyw zwykłą szybką w Krokusie na przykład, wystąpią "pierścienie Newtona" wygląda to tak jakby negatyw był mokry. Pierścienie mają różne kształty i są kolorowe a że papier użyjesz ortochromatyczny to nie będzie to bez znaczenia dla niego i poprostu będą na zdjęciach widoczne. Pierścienie powstają na skutek przylegania dwóch płaszczyzn gładkich do siebie i interferencji fali światła dobitej od jednej i drugiej, przez co niektóre widma się płynnie wykluczają dając kolorowe plamy jak rozlana benzyna na kałuży. Pozatym Opemus oferuje jeszcze ciekawe urządzonko do ustawiania ostrości.

Awatar Jantar
Jantar

Witam.

Za jakiś czas powinienem mieć wypstrykanego Fomapana 200, wiec powoli zaczynam się rozglądać za chemią.

Troche poczytałem na korexie, ale mam mimo tego kilka pytań.

Przerywacz - ten chyba z octu sie zrobi.

Wywoływacz - który najlepiej wybrać? Generelnie myślałem nad Agfa Rodinal Special 0,125l (ok. 25zł), albo też coś o nazwie "R-09 One shot". Dodam moze, że nie zużywam zbyt dużo filmów, dajmy na to, 2 rolki na kwartał. Podobnie też różnie czytam o zalecaym rozcieńczeniu wywoływacza, od małych po większe. Dlatego też moje pytanie - dla zaczynającego wołać filmy amatora - jakie rozcieńczenie będzie najlepsze (a tym samym zakup odpowiednich pojemności)?

Utrwalacz - pewnie Fomafix U1.

Płyn zmiękczajacy - jako że rzeczy które podałem wcześniej mógłym nabyć z jednego sklepu (fotonegatyw), w ofercie ze zmiękczaczy jest np: niejaki Tetenal Mirasol 2000 0,25l. Jakby co, link do oferty: http://www.fotonegatyw.com.pl/sklep,1540,,,01,,pl-pln,10082,0.html

Na korexie spotkałem też wypowiedź weesee:
"zanim zapytasz jaki wywoływacz określ jaki film. w skrajnych przypadkach niektóre zestawienia się nie lubią, poza tym i tak w większości to sprawa gustu."

Dlatego wolałbym się zapytać, czy to wszystko będzie ze sobą współgrać , co ewentualnie zamienić, w rozsądnych cenach. Szczególnie nie wiem który wywoływacz, gdyż wybór jest niemały, a jak to zwykle też bywa, każda sroka swój ogon chwali .

Awatar FILIP
FILIP

faktycznie, ceny bardzo ładne.



Krzysiek
Awatar FILIP
FILIP

Jantar napisał(a):
Chemii jesczze nie mam (brak kasy), wiec w najblizszym czasie raczej bojowo testować koreksu nie będę, ale w sumie mógłbym się cenowo rozejrzeć - poza alledrogo - skąd warto nabyć te rzeczy? .


Chyba najbardziej popularny jest ten sklep.. Ale gdy wybierzesz konkretny produkt to wrzuć jego nazwę w wyszukiwarkę, a znajdziesz inne sklepy internetowe i porównasz ceny.



Krzysiek
Awatar romek
romek

te szara tulejke zaklada sie na gruby trzpien ze szpulami, by ow szpulki nie ruszaly sie w pionie tylko tkwily nieruchomo zanurzone. np gdybys wywolywal jeden srednioformatowy film to przy przewrotkach szuple by lataly, tak samo wypornosc kiszy mogla by wybijac ja na powierzchnie cieczy.

rurka sluzy do tego by lapiac za wystajacy element moc krecic szpulami w koreksie podczas wywolywania jak i do tego by skutecznie wlewac i plukac. pluczaca woda wlewana gumowym wezem w te rurke wychodzi jej koncem przy dnie koreksu i wyplywa dziurami w pokrywce przeplywajac przez caly koreks.

Awatar Jantar
Jantar

Dziś otrzymałem koreks i filmy, co mnie ogromnie w sumie zdziwiło - gdyż paczka z Łodzi do mnie (Śrem) doszła na drugi dzień! I to bez priorytetu Już myślałem, ze z tydzień to potrwa.

Tak czy inaczej - zaczynam tego Kaisera rozgryzać... Ze szuplami chyba już wiem jak sie obchodzić, ale mógłby mi ktoś powiedzieć, do czego służy np: taki szary nieduży plastikowy element, coś w kształcie księżyca? Podobnież - taka rurka którą można włożyć w środek koreksu .

Chemii jesczze nie mam (brak kasy), wiec w najblizszym czasie raczej bojowo testować koreksu nie będę, ale w sumie mógłbym się cenowo rozejrzeć - poza alledrogo - skąd warto nabyć te rzeczy? W grę wchodzą tylko sklepy internetowe, bowiem w mojej okolicy nic takiego nie nabędę (najbliżej Września albo Poznań).

Awatar romek
romek

elegancko wytrzec...
film po prostu elegancko wyplukaj ze zwilzaczem i elegancko powies i elegancko pozwol mu wyschnac. film i tak musi swoje powisiec, bo nawet jezeli nie widac na nim wody to zelatynowa warstwa napeczniala od wilgoci jest szalenie podatna na wszelkiego rodzaju uszkodzenia, rysy, odciski. szczypce do sciagania wody hmmm nigdy nie uzywalem czyli jakos specjalnie niezbedne nie sa. mozliwe ze pomagaja pozbyc sie zaciekow ale czy odwazyl bym sie ryzykowac porysowanie filmu... nie wiem.
do wyciagania filmu z kasetki wystarczy jakis ostry przedmiot. kasetke rozbiera sie na kawalki sciagajac np koncem noza jeden z kapsli. cala filozofia.

Post był edytowany 2009-04-13 22:00:51

Awatar Jantar
Jantar

Dzięki, to jeszcze ostatnie pytanie odnośnie akcesoriów: kiedyś sobie wydrukowałem z jakiejś strony taki artykuł o wołaniu, i było tam m.in. wspomniane o czymś takim.... że jak się wywoła film, to takimi jakby szczypcami żeby go elegancko wytrzeć . I druga rzecz - takie coś do wyjmowania filmu z obudowy?

Z resztą się chyba zobaczy jak będzie koreks i ta cała reszta...

Awatar romek
romek

szpica mogla by byc troche dluzsza ale to kwestia sosobu uzywania, termometr styka.

zlewka, naczynie z podzialka do odmierzania rownych czesci plynow. moim zdaniem powinienes miec dwie. jedna do utrwalaczy druga do wywolywaczy. jezeli koreks a dwa negatywy potrzebuje 650ml to dobrze by naczynia mialy sklale conajmniej do tej pojemnosci. do odmierzania drobnych ilosci na duze rozcienczenia przyda ci sie dodatkowo strzykawka, taka 5-10ml bedzie ok.

poruszanie koreksem sluzy obiegowi wywolywacza wewnatrz koreksu. wszystko po to by film sukcesywnie przez caly czas wolania dostawal swiezego roztworu a nie tylko tego przy powierchni filmu, bo z czasem sie przepracowuje i slabnie. w skrocie chodzi po prostu o mieszanie

sa rozne sposoby na poruszanie koreksem, niektore koreksy nadaja sie do maszyn rotacyjnych ktore na odpowiednich rolkach obracaja caly czas w odp tempie koreks wzdloz poziomej osi. sa tez koreksy w ktorych kreci sie sama szpula wewnatrz lub po prostu robi nimi przewrotki w rekach.

to chyba tyle. pzdr.

Post był edytowany 2009-04-13 21:38:18

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.