Proponuję coś na kształt ankiety:
Ile razy zacina Ci się film, jak nawijasz go na szpulę do Krokusa?
Mi np. najczęściej 3 razy się zatnie, w drodze do końca.

Pewien gość mi powiedział, że jak ktoś nauczy się wywoływać w krokusach, to z każdym koreksem na świecie sobie poradzi.
Jak raz pożyczyłem JOBO to miałem wrażenie, że film sam się nawinął na szpulę.