Awatar RestaurantAssasin

Światłomierz jaki?

RestaurantAssasin 30

Witam wszystkich
szukam marki dobrego starego swiatłomierz odpada elektroniczny
oczywiscie niekoniecznie skomplikowany jak dla amatora jak ja
jak da rade moze z ambiento metrem tez


ewentualnie moge rozwazyc kwestie elektronicznego swiatlomierza

Dziekuje



http://www.muzeum.krakow.pl/uploads/pics/boznanska.jpg

Odpowiedzi 30

Awatar orzech
orzech

Dziękuję za pomoc!
Skoro nie ma między nimi aż tak istotniej różnicy, zdecyduje się jednak na L-308S, a z czasem wymienię na L-608/L-758, albo kupię coś używanego do pomiaru punktowego.

Awatar hobbes
hobbes

Sekonic nie mierzy roznicy jaka powstaje miedzy po-przedblysku (wypelnienie) i blysku wlasciwym.. tzn, nie podaje ile blysk ma blysnac kiedy przedblysk juz mial iles tam. A Minolta to ma!

Awatar czarek
czarek

orzech napisał(a):
A jak jest z różnicami między L-308 i L-358?


Jeśli mnie pytasz, to ja nie wiem :-) Od lat nie używałem niczego spoza Wielkiej Trójcy.

I czy dolna granica pomiaru rzędu EV 0 bardzo daje się we znaki w porównaniu z EV -2?


Nie pamiętam dokładnie, spróbuj sprawdzić w sieci różnicę między Sekonikiem L-508 a Minoltą Spotmeter. Jest między nimi różnica w pomiarze światła błyskowego, o 1EV, i niestety, Sekonic czasem nie daje rady... Natomiast jeśli chodzi o światło ciągłe, to i tak pomiar bardzo słabego oświetlenia nie będzie na 100% wiarygodny, no i musisz pogadać ze Schwarzschildem...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar hobbes
hobbes

Cholera mialem dawno temu L-358 ..nie pamietam Moze poszukaj manuali do obu i porownaj wlasnosci techniczne?

Awatar orzech
orzech

Jakbym znalazł za 800, może 900zł, to nawet bym się nie wahał. Ta cena z aukcji jest o 100zł wyższa niż nówki L-358 i o 450zł od L-308, a to dla biednego studenta dużo za dużo Tym bardziej, że stan nie rzuca na kolana.

A jak jest z różnicami między L-308 i L-358? Czy oprócz obrotowej kopułki i czułości jest między nimi jakaś znacząca technologicznie różnica? I czy dolna granica pomiaru rzędu EV 0 bardzo daje się we znaki w porównaniu z EV -2?

Awatar czarek
czarek

Mówisz, że nie jest zła...? Kurcze, a ja myślałem, że przepłaciłem, kupując dla koleżanki za 700 zł

A tak poważnie - to jeden z trzech najlepszych światłomierzy na rynku.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar orzech
orzech

Niestety chyba wszyscy użytkownicy L-508 postanowili zostać "już z nim do końca swoich dni", bo na popularnym serwisie aukcyjnym nie ma takich. Jest L-608, który jest zdecydowanie poza moim zasięgiem, a i nie wiem, czy pomiar punktowy jest mi aż tak potrzebny (chociaż nie obraziłbym się gdybym miał).

W grę wchodzi jedynie L-308 i ewentualnie L-358. Tylko czy warto dopłacać do tego drugiego.
Ale jakby ktoś miał na zbyciu L-508, to proszę o kontakt!

Awatar hobbes
hobbes

do krajobrazow..hmmm, l-358 ma kulke ..i jakas nakladke mozna mu tez zalozyc ..ja bym dozbieral do uzywanego L-508 ..i zostal juz z nim do konca swoich dni.

Awatar orzech
orzech

Trochę odświeżę wątek...

Zbieram się do zakupu światłomierza. Potrzebuję czegoś do krajobrazu (często przy bardzo niskim poziomie oświetlenia, bardzo długie czasy) i portretu, a więc pomiar padającego i odbitego jak najbardziej wskazany, pomiar światła błyskowego też może się przydać. Z początku myślałem nad Sekoniciem L-358, bo wydaje się spełniać moje wymagania, a z czasem będę mógł dokupić celownik punktowy (chociaż chyba taniej wyszłoby kupić używaną Minoltę Spotmeter). Okazuje się jednak, że nie do końca mnie stać, więc zastanawiam się teraz nad L-308.

Czy ktoś mógłby napisać jak istotne są różnice między tymi modelami? Opłaca się kupować L-308, czy dozbierać na L-358?

Awatar orthodox-analogs
orthodox-analogs

romek napisał(a):
piszesz o czyms o czym wybacz ale smiem podejrzewac, ze nie masz pojecia. right?

Tak jest Milordzie

piotrrodzoch napisał(a):
ja dodam od siebie, że jakiś czas temu zakupiłem leningrad 6 i nawet dla samej zabawy korzystam czasem z trybem M przy cyfrówce... na prawdę świetnie sobie radzi

Zgadza się - ja używam go (siłą rzeczy) przy robieniu zdjęć Startem; ostatnio robiłem w domciu takie "z klimatem" w czasie Świąt Bożego Narodzenia i naświetlenie fafuśne

Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

ja dodam od siebie, że jakiś czas temu zakupiłem leningrad 6 i nawet dla samej zabawy korzystam czasem z trybem M przy cyfrówce... na prawdę świetnie sobie radzi a i zdjęcie z ustawioną ekspozycją przy pomocy analogowego światłomierza, zamiast tego w matówce bardziej mi się podobają

poza tym jest prosty jak budowa cepa, 2 podziałki, do mocno oświetlonych scen jak i dokładniejsza, kopułka do światła padającego, lupka z celownikiem do odbitego i koło ze skalą czułości, czasu i przysłony.



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar romek
romek

swietnie. dziekuje bardzo. od poniedzialku wracam do podstawowki.

swoja droga to tez fajny dowcip jest, piszesz o czyms o czym wybacz ale smiem podejrzewac, ze nie masz pojecia (przyjmijmy Twoja wersje czyli 'prawie masz pojecie') niby nic, mrugam w strone tego okiem ale Ty probujesz tlumaczyc eksponometrie slownikiem jezyka polskiego.
A teraz niespodzianka, 30' ktore dla Ciebie wyglada jak 20' mozna niechcacy przyrownac do mozliwosci urzadzen bez wstydu nazywanymi swiatlomierzami punktowymi. I niestety moze sie okazac ze to nie jest pomiar ktory mozemy traktowac jak pomiar bliski punktowemu (tak jak np niektorzy trakuja nakladki 5-10' do swiatlomierzy).
Nie stosujemy metodyki pracy pomiaru punktowego dla pomiaru 'prawie punktowego' badz 'wydaje mi sie punktowego'. Na dodatek nie wciskamy nikomu ze jest inaczej. Parafrazujac pewna reklame, 'prawie' robi duza roznice. right?

pozdrawiam.

Post był edytowany 2009-04-03 21:32:42

Awatar orthodox-analogs
orthodox-analogs

romek napisał(a):
'20' prawie punktowy pomiar' swietne, na prawde. jako zart oczywiscie.

prawie, to znaczy prawie; wg. słownika znaczy to "wielkość przybliżona, nieledwie, w przybliżeniu, bez mała, blisko".
romek napisał(a): na prawde

naprawdę (to wg. innego słownika).

Awatar romek
romek

"20' prawie punktowy pomiar" swietne, na prawde. jako zart oczywiscie.

Awatar orthodox-analogs
orthodox-analogs

dnia 2009-02-14 17:29:25, użytkownik Dziadek napisał(a):
Używam Leningrada 6: odrobinę zaniża wyniki, aczkolwiek jest dobry.

Czy zaniża? Ja przetestowałem jego wskazania ze wskazaniami światłomierza w aparacie (fotodioda SBC)i były identyczne - a wiem, że światłomierzowi w aparacie można wierzyć "na słowo", bo naświetlałem nim przezrocza i wyszły prawidłowe.
FlatEric napisał(a):Poza tem światłomierze z celownikiem - w rodzaju swierdłowska - są jednak dokładniejsze, jeśli chodzi o zakres pomiaru.

I również w rodzaju Leningrada.
WeimarLux CdS ma, o ile pamiętam, kąt pomiaru około 40 stopni.

No to żadna rewelacja - Leningrad 6 ma kąt widzenia 20 stopni; to jest prawie punktowy pomiar.

Awatar zubryn
zubryn

Polecam swierdłowsk 4. Mam już kilka lat. Ciągle na tej samej baterii. Fotki prawie w 100% trafione z naświetleniem. Slajdy podobnie. A kosztuje grosze.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar ulv
ulv

Ja zaś polecam tylko i jedynie Gossena, najlepiej Profisix F (to będzie i do błyskowego). Ceny może większe niż za światłomiarki od towarzyszy ze wschodu, ale i komfort i precyzja nieporównywalna (wiem co mówię, bo przetestowałem różne wynalazki tego typu ;-))

Pozdrawiam
Ulv

Awatar Azbest12
Azbest12

Witam.Jeśli masz instrukcję od Weimar Lux CDS-to prześlij mi na :Azbest_1@op.pl.
Kiedyś uczyłem sie niemieckiego to spróbuje przetłumaczyć.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.