Witam!
Zastanawia mnie bardzo, czy zdjęcia aparatem cyfrowym, mogą być pewną wskazówką do właściwego naświetlania zdjęć aparatem tradycyjnym (film cz-b). Chodzi mi głównie o zdjęcia z fleszem, przy których trudno posiłkować się światłomierzem.
Sprawa wymaga szybkiej odpowiedzi, więc nie mam czasu na testy, stąd to pytanie.

Krótki teścik wykonany Nikonem D200 i lampą od analogowego, (przesłona "wg. tabeli naświetlań") wykazał, że zdjęcia wyszły bardziej niedoświetlone, niż te z aparatu tradycyjnego wykonane również wg. powyższej tabeli. I tak przy czasie 1/30 sek. właściwie naświetlone zdjęcie z aparatu Rollei 35 S wymagało przesłony 16 a Nikon D200 potrzebował 8.

Jeśli ktoś ma bogatsze doświadczenie w tej materii, to będę wdzięczny za informacje.