Awatar nord

Agfa Isolette

nord 27

witam serdecznie.. dla pytania które zamierzam zadać zalogowałem się u Was .. ale po lekturze niektórych wątków , dochodzę do wniosku ze zostanę.. na czas nieokreślony

osobiście jestem cyfrowy.. do szpiku kości.. czarnobiały, ale cyfrowy.. nie mniej aby nie zapomnieć skąd "to się wzięło" zawsze przy sobie mam starego poczciwego zenita..

bardziej z ciekawości niż z potrzeby nabyłem bardzo zgrabny aparacik.. jak w tytule .. Agfa Isolette. okazuję się że aparacik jest w stu procentach sprawny i myślę sobie że grzechem byłoby nie sprawdzić co on potrafi. problem w tym że nigdy nie miałem do czynienia z tego typu aparatami i chciałbym zapytać czy ktoś z Was focił tym sprzętem lub czy choćby zna.. wie jak się tym efektownie posługiwać.

pozdrawiam serdecznie

Post był edytowany 2009-01-03 20:42:55

Odpowiedzi 27

Awatar filozof97
filozof97

Mam kilka pytani dotyczących tej zacnej kamery:
-otóż migawka ma czasy:200, 50, 25 +B- gdzie się podział 100?
-synchronizacja- jest to typ X czy M- nigdzie nie mogę znaleźć żadnego przełącznika- nic
-na migawce jest napisane jedynie: Vario
-blokada przed podwójną ekspozycją- jeszcze jej nie rozkminiłem- rozumiem, że przewijam, naciągam migawkę, i robię zdjęcie- dobrze myślę?
-czy mogę złożyć aparat z napiętą migawką?



Forum fotograficzne
Awatar Pet
Pet

radekone napisał(a):
Jakies tipy malbys dla mnie? Bo czytalem, ze warto ja do f/8 przymykac.


To chyba jak większość starych obiektywów. Najlepiej czują się na przysłonach w okolicach 11. Z tym aparatem raczej moja żona szaleje, ale jak ja dostanę go w łapki, to przeważnie poruszam się właśnie w zakresie 8-16.
Tak wyglądają zdjęcia zrobione na 8: 1, 2

...ale i na 4.5 daje radę: 1, 2

Post był edytowany 2010-09-06 22:32:12

Awatar radekone
radekone

Pet napisał(a):
Jeżeli dziurki sa na rogach, a w dodatku jest ich trochę, to czarna taśma izolacyjna (nie za gruba) jest najlepszym rozwiązaniem. Sam tak 'reanimowałem' Isolettkę i śmiga jak marzenie.


Milo wiedziec. To sa bardziej pekniecia zewnetrznego pcv niz dziury wiec chyba wystarczy. Ewentualne fotonki i tak do filmu nie powinny dotrzec bo czarne wnetrze wytlumi a bezposrednio filmu nie naswietla.
Jakies tipy malbys dla mnie? Bo czytalem, ze warto ja do f/8 przymykac.

Awatar Pet
Pet

Jeżeli dziurki sa na rogach, a w dodatku jest ich trochę, to czarna taśma izolacyjna (nie za gruba) jest najlepszym rozwiązaniem. Sam tak "reanimowałem" Isolettkę i śmiga jak marzenie.

Awatar radekone
radekone

Dzieki.
Chyba sprobuje z tasma bo znalazlem jakis klej ale tubka kosztuje piec dych.

A jak mi sie spodoba to wyrwe jakiegos Perkeo albo Balde ze skorzanym.. Cholerstwo nadal w cenie.

Awatar DAAD
DAAD

radekone napisał(a):
Dziala do dzisiaj czy to krotkotrwaly efekt?

Moze jakas nazwa?


Trudno powiedzieć, przez swojego Rodenstocka przepuściłem kilka filmów. Dzisiaj stoi na półce jako eksponat.

Poniżej zdjęcie wykonane tym klejonym zabytkiem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar keraltok
keraltok

Jak mi Czarek napisał w podobnym temacie - taśma izolacyjna. Sprawdzałem , daje radę.

Awatar radekone
radekone

Dziala do dzisiaj czy to krotkotrwaly efekt?

Moze jakas nazwa?

Awatar DAAD
DAAD

radekone napisał(a):
Czy jest jakas plastelinowa substancja a'la silikon ktora sie nada?


Ja taki zabieg zrobiłem przy użyciu taniego pistoleciku i czarnego termo-kleju w pałeczkach.
Wszystko zakupione na Allegro.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar radekone
radekone

Kupilem Isoletke za symboliczna cene poltora piwa do testow. Co prawda wersja z Agnarem ale to mniej istotne. Migawka i szklo w super stanie ale oczywiscie mieszek ma dziury na niektorych rogach. I tak teraz mysle, jak go zalatac tymczasowo zeby chociaz z dwie rolki na probe zrobic bo inwestycja w nowy mieszek przewyzsza kilkukrotnie wartosc aparatu.

Czy jest jakas plastelinowa substancja a'la silikon ktora sie nada?

Awatar franz12
franz12

strzelać na sucho, duża szansa że się rozchodzi. druga rzecz - listek na swoją masę, a spręzynki są bardzo malutkie, wydaje mi się, że konstruktorzy tych migawak nie zakładali użycia w dziwnych pozycjach, spróbuj do góry nogami z lekkim przechyłem czas np 1/25. nigdy tego nie mierzyłem, ale w kilku starych aparatach widziałem sporą różnice.ewentualnie pozozstaje poziomować aparat...

Awatar Pet
Pet

franz12 napisał(a):
nie mam agfy, lecz nettara. mój robił czasami podobny psikus, migawka, listek jeden w zależności od pochylenia aparatu, potrafił się wolniej zamykać. mechanizm wyczyściłem, przesmarowałem i jest miodzio. na pusto spróbuj migawkę pod różnymi kątami, dwie rolki zmarnowałem, bo trzymając w poziomie było ok.


O! To mogło by być to! Aparat, kiedy wpadł w moje łapki, cierpiał na zacinającą się migawkę. Pierścień czasów chodził z oporami, a migawka otwierała się baaaaaaardzooooooo pooooowoooooli i to pod tym warunkiem, że dźwignię naciągu popychało się palcem. Dałem więc sprzęt do czyszczenia (bo sam jestem całkiem niezły w rozkładaniu mechanizmów, ale w skręcaniu już nie bardzo) i po odbiorze wszystko na oko chodziło płynnie i gładko. Pytanie brzmi: czy jeśli to faktycznie wina jednego z listków, to czy jest szansa, że po jakimś czasie sam się nieborak "dotrze" i będzie chodził jak należy?

Awatar nord
nord

Pet napisał(a):



Na razie najbliżej mi do hipotezy, że to jakieś odblaski od pierścienia obiektywu, ale żeby aż takie?


nie sądzę aby to było przyczyną.. zdjęcie nr 2 było robione ze światłem w plecy (twoje plecy..żony? .. ) tu raczej słonko nie miało się jak odbić.


skoro to tylko 3 klatki..myślę ze drogą eliminacji dojdziesz do tego co było powodem
pozdrawiam

Awatar franz12
franz12

nie mam agfy, lecz nettara. mój robił czasami podobny psikus, migawka, listek jeden w zależności od pochylenia aparatu, potrafił się wolniej zamykać. mechanizm wyczyściłem, przesmarowałem i jest miodzio. na pusto spróbuj migawkę pod różnymi kątami, dwie rolki zmarnowałem, bo trzymając w poziomie było ok.

Awatar nord
nord

Klara napisał(a):
Zdaje sie, ze przy obu ujeciach swiatlo bylo z gory albo z przodu - to moze byc po prostu flara.


obawiam się że się mylisz..

nie ta wielkość.. i nie ten kształt.. refleks odbicie.. czy jak to nazwać ma z reguły prosty kształt.. bardzo regularny.. ( polecam doświadczyć tego empirycznie wychodząc w tej chwili z aparatem na zewnątrz.. o ile słonko świeci)

flara .. ? z reguły tym mianem określa się punktowe najczęściej okrągłe "rozbłyski"

nic z tych rzeczy nie ma tu miejsca

Awatar Pet
Pet

nord napisał(a):
coś niedobrego dzieje się na gorze kadrów.. brak mi absolutnej pewności.. gdyż dwa zdjęcia to żaden materiał poglądowy.. ale wygląda to tak jakby korpus przepuszczał światło.. korpus lub miech.. warto by przyjrzeć się gagatkowi dokładnie


Tyle tylko, że te efekty nie pojawiają się na wszystkich zdjęciach (zaistniały tylko na trzech klatkach).

Jeżeli dobrze kombinuję, to na filmie otrzymuję obraz odwrócony do góry nogami (czyli ta nieszczelność korpusu musiała by być gdzieś na dole - to raczej mało prawdopodobne, bo aparat był "otulony" od dołu futerałem.

Mieszek wygląda całkiem OK, poza tym wydaje mi się, że gdyby to były punktowe przetarcia, to efekt na filmie wyglądał by chyba inaczej.

Na razie najbliżej mi do hipotezy, że to jakieś odblaski od pierścienia obiektywu, ale żeby aż takie?

Awatar Klara
Klara

Zdaje sie, ze przy obu ujeciach swiatlo bylo z gory albo z przodu - to moze byc po prostu flara. Isoletta pewnie nie ma powlok na obiektywie, stad takie historie. Moze to tez byc kwestia nieszczelnego mieszka, chociaz wtedy, mam wrazenie, nie byloby to takim rownym pasem - tak czy owak warto sprawdzic od srodka pod swiatlo czy cos tam nie przeswieca.



almost-Hasselblad
Awatar nord
nord

coś niedobrego dzieje się na gorze kadrów.. brak mi absolutnej pewności.. gdyż dwa zdjęcia to żaden materiał poglądowy.. ale wygląda to tak jakby korpus przepuszczał światło.. korpus lub miech.. warto by przyjrzeć się gagatkowi dokładnie

Awatar Pet
Pet

Z racji mniejszego ruchu w dziale "recenzje" niż na forum pozwolę sobie zdublować posta, którego umieściłem w komentarzach do opisu Agfy I. zamieszczonego tamże.

A mianowicie:


Parę dni temu nabyłem drogą kupna wersję III mojej żonie, bo narzekała, że moje aparaty to takie duże i niewygodne i jeszcze trzeba w nich tak dużo nakręcić. No i testowa rolka została zrobiona. Wszystko pięknie i ładnie (zdjęcia ostre jak brzytewka i z ładną plastyką), tyle tylko, że na niektórych z nich pojawia się w górnej części taka mgiełka i teraz nie wiem, czy to nieszczelna pucha (ale wtedy powinno to być na wszystkich zdjęciach), czy jakieś odblaski.

Tak to wygląda:





Jakieś pomysły, sugestie, uwagi?

Awatar nord
nord

aparacik "rozgryzłem" bardzo szybko.. zrobiłem kilka zapoznawczych rolek filmu.. po czym sprzedałem ze sporym zyskiem..


dzięki za poświęcony czas

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.