Może ktoś mi powiedzieć czy to jest Tamron czy coś innego? Mój zasób wiedzy na temat różnych mocowań bagnetowych i innych jest mocno ograniczony więc rozpoznanie sprawia mi problem
To nie jest Canon FD, lecz Canon FL, czyli canonowski bagnet z czasów pre-fd. FL'ki da się podczepić do kurpusów FD, ale bez automatyki, rzecz jasna - tylko tryb m. Z ciekawości spytam: co to za obiektyw?
Jeśli body ma automatykę czasu to tak - z każdym chyba obiektywem, jaki tylko da się wkręcić. To można pominąć, jest oczywiste. Zaś automatyka przysłony u mnie nie działała.
Cóż, zdaje się, że cały czas masz na myśli fd/newfd. Ja piszę o FL'ce, bo do tej kategorii zaliczam obiektyw z obrazka wyżej. No, ale - coraz bardziej zbaczamy z tematu.
No to dałeś mi do myślenia. Ale chyba wiem już, w czym sęk. Niezależne firmy zawsze miały mocowanie z ruchomym, tzw. "srebrnym pierścieniem". To nie znaczy, że miały mocowanie FL. Pierścienie takie miały i FLki i FDki. NewFD nie miały pierścienia, lecz zatrzask. Tymczasem FL od FD różniły się nie pierścieniem, lecz wyposażeniem - powiedzmy, że tym, co wystaje z tyłu. Mówiąc skrótowo, fd ma więcej żelastwa. Trochę zawiłe, ale ten bigos to już wina canona
"Co to za mocowanie?" - według tego co widzę - jest to gniazdo mocowania obiektywu przez adapter VIVITAR T4 lub TX. Zapewne jest to obiektyw o ogniskowej 90-200mm.Adapter T4 nie przenosi automatyki a TX- przenosi. Adaptery trudno zdobyć. Ja spotkalem adapter do Minolty MD, Pentax M42, do KONICY oraz podobno do PETRI z oznaczeniem PP- ale nie mam w co wpiąć aby sprawdzić.Pozdrawiam. Azbest12
to jest bagnet FL (jak było wcześniej wspomniane).
co do automatyki, to w przypadku FL i pudełka z automatyką, trzeba było korzystać z pomiaru stopped down, a to dlatego, że nie ma na tym bagnecie grubego nieruchomego bolca informującego o pomiarze na pełniej dziurze.
zresztą swego czasu popełniłem mały opis bagnetu FD na KOREX'ie