Jak je traktujecie ? Czym dla Was są ?
Ostatnio zakupiłem canonowksą elkę 24-70 i ... leży! Jeden film wypstrykałem a tak to zdycha i nie tykana. Wmawiam sobie, że na lepsze czasy będzie.
To dlatego, że mniej więcej w tym samym czasie po może nie wielu próbach a mozolnych w końcu udało mi się stworzyć dla mnie otworka idealnego. Piękna czerwień po pedrosie, stylowe złote zamykanie na zawiasie a środek wprost idealnie dobrany pod papier 9x14 fotobromu.
Wiecie jak się czuję ? Jak z upragnionym Wielkim Formatem.
Jeden papier. Zmienić go raczej trudno na słoneczku nie mając rękawa czy worków.
A więc mam jedno podejście na max dzień. Chyba, że znajdę jakiś lab na mieście który ciemnie użyczy.
Wbrew pozorom nie mniej kadrowania jak na dużej matówce. Człowiek ustawia puszkę, patrzy pod każdym kątem i myśli... a może jeszcze trochę w lewo ? Albo w prawo ?
Trochę z magii, bez światłomierza powstają dylematy. A może minutę więcej? A jak słońce wyjdzie zza chmur to o ile krócej ?
Szukanie jednego kadru przez x minut by potem stwierdzić, że jednak to nie to. Może kiedyś tu wrócę.
POEZJA !
Otworkowa Filozofia
VI
Vilku
• 31-12-2008 19:18
Komentarze
JA
janus
31-12-2008 21:20
SI
simonthefox
02-01-2009 17:47