Awatar usunięty

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY

usunięty 771

Zakładam wątek o tanim wejściu w świat " wielkiego formatu" Mam nadzieję że będziemy tu pisać o wszelkich problemach z budową aparatów , o materiałach , obiektywach ... proponuję też wstawiać linki do stron poświęconych budowie aparatów i o aparatach wielkoformatowych,o wszystkim co związane jest z fotografią wielkoformatową.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:02

Odpowiedzi 771

Awatar usunięty
usunięty

Problem w tym że " zbekapowałem" je gdzieś i nie pamiętam gdzie

Panowie lekcja numer 2

Pewnie chcielibyście mieć ustawianie ostrości pokrętłem, tak jak w firmowych maszynach Ja rozwiązałem ten problem poprzez zmodyfikowanie mieszka do makrofotografii ( najzwyklejszy ruski mieszek na M42) . Wyciąg miecha może nie jest imponujący 25 cm ale ze standardowym obiektywem jest OK.

PS Na stronie Kirbyego znajdziecie dokładny opis budowy aparatu ale oczywiście nie trzeba się tego kurczowo trzymać.Dla osób które nie znają angielskiego są dokładne rysunki a nawet rysunki w pewnym sensie techniczne, są nawet niektóre rozmiary ! To trochę szokujące jak na stronę kogoś kto wykonuje aparaty fotograficzne. Właściwie wszystko tam można znaleźć.
link do opisu budowy aparatu 4x5 cala

Post był edytowany 2009-01-03 08:41:53

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2009-01-02 22:25:13, użytkownik jerry napisał(a):Szkoda że nawet takich technicznych zdjęć robionych cyfrą nie można tutaj gdzieś wstawić.



Dawaj je do jakiegoś serwera i publikuj na forum, dotyczą budowy aparatu analogowego, i trudno żeby celowo wykonywać je analogiem.

Awatar usunięty
usunięty

Ciekawy sposób wywoływania ale ten wcześniejszy link chyba jednak odrobinę wygodniejszy.
Co do zdjęć z prac nad moim pierwszym aparatem to poszukam, może znajdę i wstawię. Szkoda że nawet takich technicznych zdjęć robionych cyfrą nie można tutaj gdzieś wstawić.
Miech wykonałem ze skóry którą kupiłem ( czytaj wybłagałem i potem kupiłem he he) w hurtowni skór ( facet nie chciał sprzedać detalicznie ale jak się dowiedział po co mi ta skóra to w końcu sprzedał). To był najtrudniejszy materiał do zdobycia i najkosztowniejszy. Zamiast skóry można zastocować np tzw skaj. Niestety skaj nie jest tak elastyczny jak prawdziwa skóra ale za to tani. Wszystkim którzy mają zamiar zrobić miech sugeruję aby pooglądali dokładnie mieszek do makrofotografii ( taki zwykły rosyjski na M42) Bracia ze wschodu zrobili go z tektury oklejonej czarnym materiałem i wzmocnionych jakby skórą w newralgicznych punktach.
Wszystkie "motylki", śruby, i szynę można kupić w markecie budowlanym. Najlepiej najzwyklejsze i najprostrze a potem ewentualnie można wymienić na ładniejsze i wygodniejsze. Szyna to kawałek aluminiowej rury tyle że ja zleciłem wykonanie mocowania na standardową śrubę statywową. Nie było jakiś strasznie trudnych do wykonania elementów wszelkie opisy można znaleźć w internecie.

Post był edytowany 2009-01-02 22:31:38

Awatar Filet
Filet

Witam Noworocznie!
Odkąd dorwałem prawie wiekowy aparat na klisze 6x9 kusi mnie na prawdę duży format. Moim marzeniem są slajdy 13x18 Już widywałem na "je-baju" ciekawe egzemplarze aparatów LF ale póki co nie są w moim zasięgu
Mam zapał do zbudowania samemu takiej maszyny ale nie mam pojęcia o tym za jakimi obiektywami się rozglądać. Jaka ogniskowa, czy poradzę sobie z obiektywem bez migawki i którego producenta w ogóle brać pod uwagę??? Nie chcę iść na łatwiznę ani brać czegoś na tzw początek. Jak już kupować to coś solidnego co posłuży długo, da szeroki wachlarz możliwości i oczywiście wysoką jakość.
Póki co jednak, próbuję radzić sobie z tym starcem 6x9 do którego wkładam błony cięte zamiast klisz. Dociąłem szklane płytki do kaset i na nie przykładam błony na wierzch emulsją w dół. Dzięki temu ostrość ustawiona na matówce wypada na błonę...ale tu to raczej ameryki nie odkryłem, no nie? Kłopot jest w powtarzalności bo migawka nie jest sprawna w 100%.
Błony natomiast próbowałem wołać w kuwetach, ale robiłem to akurat w prowizorycznej ciemni. Błony przenosiłem łapami i to nie uprzyjemniało zabawy. Poza tym w pomyliłem się kilka razy i wywołując błony emulsją w dół uzyskałem śliczne pręgi od żłobień kuwety. Przymierzałem się do koreksu ale po nawinięciu błony dość głęboko na szpulę, wygląda ona tak:

obawiam się, że mogłaby wyskoczyć. To z resztą tylko 6x9 a co gdy przyjdzie wołać większe? Zrobiłem sobie zatem wieszak na trzy błony. Mam tylko trzy kasety więc to wystarcza:



Cały proces przeprowadzam w ciemności przy otwartych naczyniach. Jak dotąd jest on najprzyjemniejszy z tych wypróbowanych. Wieszak przechodzi z koreksu do pojemnika z przerywaczem a potem do zlewki z utrwalaczem. Wszystko odbywa się bezkontaktowo i bardzo sprawnie. Co prawda nie ma mowy o przewracaniu, ale mieszać można obracając samym wieszakiem i starcza
A do Jerrego prośba:
Czy mógłbyś kiedyś podzielić się jeszcze raz zdjęciami z budowy Twojego aparatu? I powiedz jeszcze czy metalowe elementy takie jak prowadnice, okucia, szyny czy nawet śruby udawało Ci się kupić w zwykłych sklepach? Z jakim materiałem miałeś największy kłopot? Czym obciągnąłeś z wierzchu miech?
Ufff...ciekawe czy ktoś ten bełkot w ogóle przeczyta

Post był edytowany 2009-01-02 20:16:11

Awatar marcinl
marcinl

ech ... duże ... może kiedyś tylko czy materiały będą ...

Na razie zadowalam się tym: polaroid 110 - rebirth - link



A takie obrazki to np. produkuje (rozmiar 3,25x4,25 cale wiec taki mniejszy większy format )

Post był edytowany 2009-01-02 17:26:42

Awatar usunięty
usunięty

O ile pamiętam, to ten jest największym formatem polaroid 50x60 cm


Wklejam same zdjęcia, bo strona ładuje się przeszło 5 minut.zdjęcie 1
zdjęcie 2

Post był edytowany 2009-01-02 17:22:18

Awatar marcinl
marcinl

Z ciekawostek to jeszcze np. Polaroid 4x5. Nie wiem czy wiecie ale generalnie to coraz trudniej będzie dostać Polaroida w formacie 4x5 w shitkach do holderów typu 545, jeśli by ktoś chciał spróbować.
Ale jest możliwość wykorzystania tzw. pack filmów czyli np. Fuji FP-100C, 100B czy 3000B w formacie 3,25x4,25.
Wystarczy kupić holder Polaroid 405 - ma mocowanie Graflok - o takie coś: Polaroid 405

Ew. pod pack filmy 4x5 (ale tu nie wiem czy będą dalej produkowane) - czyli np. Fuji FP-100C45 - wtedy holder Polaroid 550 albo Fuji PA-45

Post był edytowany 2009-01-02 14:38:46

Awatar usunięty
usunięty

Cyfra ma obecnie dwie poważne wady: raz, że matryca jest na stałe (owszem PS ma możliwości,ale to nie to samo co wybór filmu, każdy ma przecież swój własny charakter), dwa to tempo rozwoju, dziś nasza matryca jest ok, ale za rok, już jest "stara" i aparat traci nawet 70% wartości. A ja znam człowieka, który ma 13x18cm od 37 lat i jedyny zakup to był nowy lepszy obiektyw oraz radość, ze filmy są coraz lepsze.

Awatar usunięty
usunięty

Jest wiele racji w tym co piszesz Henry dlatego tym bardziej na początek moim zdaniem nie warto inwestować dużych pieniędzy. Ja zbudowałem swój aparat za około 400 zł bez obiektywu, dla porównania tyle samo dałem za plastikową małoobrazkową " małpkę" 8 lat temu. Sądze że jeśli ktoś ma przyzwoity średni format to nie ma sensu przeskakiwać na 4x5 cala. Ale jeśli ktoś jest prawdziwym pasjonatem to na pewno warto odpuścić sobie średni obrazek. Tak na prawdę drogi to jest system cyfrowy. Zobacz ile ludzie potrafią wyładować kasy na nowe body i obiektywy a wszystko przez marketing a w dodatku sporo osób po roku i tak jest nieszczęśliwych bo wyszedł nowy model zooma czy coś innego. Gdzie ta radość fotografowania?

Post był edytowany 2009-01-04 08:22:31

Awatar usunięty
usunięty

Marcinl, tego mi właśnie było trzeba

Awatar Henry
Henry

Nigdy nie uważałem fotografii za tanie hobby ;-) A LF tym bardziej. W mikroobrazku można kupić FED'a za 40zł i potem dokładać negatywy za kieszonkowe... A tutaj kasety i obiektyw to już kawałek grosza. Negatywy dzięki chorwackiemu adox'owi można mieć za dość rozsądne ceny, ale za FP4 czy TMaxy już trzeba płacić drożej. Żeby 4x5" miało istotną przewagę nad średnim to byle jakiego obiektywu też nie warto używać.
Kiedyś na pl.rec.foto była fala przechodzenia na LF - ale mało osób przy nim zostało... bardzo mało... Drobnoziarniste materiały, ostra optyka i "normalne" aparaty w średnim skusiło wiele osób.

Awatar usunięty
usunięty

Fajowy link, więcej takich
Wstawiam link dla początkujących a dotyczy ładowania filmu do kaset.

Pierwsza część przedstawia kasetę i problemy z kurzem .
Część pierwsza

Druga część to ładowanie i rozładowywania kasety
Część druga

Post był edytowany 2009-01-02 12:21:00

Awatar marcinl
marcinl

witam

Tak mi gdzieś w zakamarkach umysłu świtało, że gdzieś kiedyś ktoś pokazał jak Krokusa na błony przerobić i znalazłem : krokus na 4x5.

A w temacie LF to polecam cierpliwość - i do zdjęć i do zakupów - jak się dobrze pokręcić to można wszytko prawie za nieduże pieniądze znaleźć. Głownie na ebayu bo u nas w kraju to raczej zdecydowanie z kosmosu ceny bywają, choć czasem rodzynka też można wynaleźć.

Awatar orwo
orwo

nie tyle "...trzeba dobrze zarabiać..." co raczej więcej myśleć nad każdym ujęciem

Awatar usunięty
usunięty

Henry z tym "...trzeba dobrze zarabiać..." nie mogę się zgodzić ale na pewno trzeba być cierpliwym poza tym raczej wielkoformatowcem nie robi się 100 zdjęć dziennie.
Używane kasety pod 4x5 cala "chodzą" średnio po 50 zł sztuka. A obiektyw np. Tessar 210 od Mentora można kupić już za 100-200 zł. Pewnie ktoś powie że nie ma migawki i będzie miał racje tyle że skoro np. Sally Mann LINK jakoś sobie radzi to i początkujący adept fotografii wielkoformatowej też sobie poradzi. Można kupić szary filtr i niskoczuły film i też jest fajna "jazda"( chyba nawet jest fajniej niż z migawką). Na początek to wystarczy. Resztę aparatu można tak jak napisałeś nawet z kartonu zrobić. Mało to wygodne ale pewnie zadziała. Materiały pod 4x5 cala też nie są znowu jakoś kosmicznie drogie. Sądze że opinie że wielki format to ogromne koszty zrodziły się dawno temu i niestety pokutują do dziś pewnie dlatego tak słabo rozwinęła się u nas ta dziedzina. Swoją drogą ludzie potrafią wywalić furę kasy na "L"ki i tym podobne a szkoda wydać niecałe 3000 na nowy obiektyw Rodenstocka

A tutaj LINK popatrzcie czym potrafią fotografować ludziska.

Post był edytowany 2009-01-02 08:40:39

Awatar slawoj
slawoj

A ja idę w drugą stronę.
Kupiłem sobie wreszcie aparat do małego obrazka i rzutnik do slajdów.
Teraz bądę robił przezrocza.

Post był edytowany 2009-01-01 20:09:51

Awatar Henry
Henry

Combi Plan przecieka odrobinę - ale da się nim obracać - trzeba tylko mieć rękawiczki gumowe i nie przejmować się paroma kropelkami wyciekającymi na zewnątrz. Pojedyncze 4x5 można wołać w zwykłym koreksie rozpierając o ścianki (emulsją do wewątrz) - ale trzeba pamiętać żeby włożyć środkową kolumienkę od szpul bo inaczej zaświetlimy wszystko.
Zacząć najlepiej od kasety i negatywu - resztę można zaimprowizować (ja zaczynałem od kartonowego pudełka). Jak wciągnie to można ulepszać. A od razu kubełek zimnej wody - nie każdego to wciągnie. LF nie jest do każdego tematu i nie do każdego fotografa (trzeba być cierpliwym, dobrze zarabiać, być cierpliwym, mieć dużą szafkę i plecak na sprzęt, być cierpliwym, mieć dobrą kondycję lub samochód no i oczywiście być cierpliwym).
Co do powiększalnika to można wyczaić na ebay'u jakiegoś w miarę niedużego Laboratora 1200. Ja jakoś nigdy nie miałem szczęścia do okazji (ceny szybowały w górę jak tylko próbowałem licytować) i skończyłem na skanerze. Ale jak to już kiedyś opisywałem robiłem odbitki przerabiając na powiększalnik mój aparat, białą reklamówkę, trochę folii alu, karton i lampkę pokojową. Oprócz winietowania (za wąski karton) jakość była dobra (w końcu powiększalnik to tylko projektor - nie ma w tym kosmicznych technologii).
http://www.pbase.com/hfoto/ciemnia
Poza tym mając LF zawsze można poświęcić trochę wielkości i robić 6x9 (rollkaseta), a to już wejdzie do Magnifax'a (a nadal mamy zalety aparatów LF czyli pokłony i dużą matówkę). Z 4x5" wychodzą też całkiem miłe stykówki - fajnie się ogląda zdjęcia odkrywając na nich nowe szczegóły przy pomocy lupy).

Awatar usunięty
usunięty

Można też zamóówić u szklarza szklany pojemnik składający się z trzech części ( (analogicznie jak to jest z " wynalazkami " do wywoływania papierów) i do tego skonstruować plastikowe ramki na filmy ( z linijek). Wszystko można okleić materiałem światłoszczelnym lub pomalować.

Tutaj gość ma taki wynalazek

Post był edytowany 2009-01-01 10:44:18

Awatar janus
janus

Mysle, ze Twoj pomysl z pojemnikiem jest bardzo dobry. Gdyby zrobic prowizoryczna chocby ramke opatrzona w nozki i do niej wsuwac negatyw, a calosc umieszczac w rzeczonym pojemniku, to - chyba - mozna uniknac ryzyka nierownego wywolania czy tez porysowania negatywu. Najlepszego!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.