Awatar usunięty

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY

usunięty 771

Zakładam wątek o tanim wejściu w świat " wielkiego formatu" Mam nadzieję że będziemy tu pisać o wszelkich problemach z budową aparatów , o materiałach , obiektywach ... proponuję też wstawiać linki do stron poświęconych budowie aparatów i o aparatach wielkoformatowych,o wszystkim co związane jest z fotografią wielkoformatową.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:02

Odpowiedzi 771

Awatar Adriano
Adriano

marek1953 napisał(a):
Owszem bardzo dobry ale dla tych, którzy wolą być a nie mieć. Dla tych, którzy nie wstydzą się mieć polecam aparat Globica 13 x 18 z obiektywem Zeiss 250 mm, statyw drewniany, geodezyjny (stabilny jak cholera i za jedyne 100 zł). Do tego dochodzi, naturalnie poczciwy Magnitarus 13 x 18 z obiektywem Meopta 210 mm. A światłomierz ma dzisiaj każdy kto ma smartfona. Smartofna dzisiaj ma każdy co pilnie ogląda reklamy w TV. Ja np mam. W ten sposób za niecałe 1000 PLN możemy pstrykać i obrabiać duży format.
Sprawdzone, działa.


Pewnie i żona nie odejdzie i samochodu nie trzeba sprzedawać. Mało tego, można zabrać żonę i Globicę i pojechać na wycieczkę w góry.

PS> Wszystko co działa i daje radość jest ok. najważniejszy jest efekt w postaci zdjęcia, które możemy potrzymać w ręce. Ważne żeby nam się podobało, a jak innym to tez fajnie.

Awatar marek1953
marek1953

szable napisał(a):
Adriano napisał(a):
TANI APARAT WIELKOFORMATOWY ..... PS: Może warto od razu kupić 8x10 albo 11x14?

Bardzo dobry tekst!

Owszem bardzo dobry ale dla tych, którzy wolą być a nie mieć. Dla tych, którzy nie wstydzą się mieć polecam aparat Globica 13 x 18 z obiektywem Zeiss 250 mm, statyw drewniany, geodezyjny (stabilny jak cholera i za jedyne 100 zł). Do tego dochodzi, naturalnie poczciwy Magnitarus 13 x 18 z obiektywem Meopta 210 mm. A światłomierz ma dzisiaj każdy kto ma smartfona. Smartofna dzisiaj ma każdy co pilnie ogląda reklamy w TV. Ja np mam. W ten sposób za niecałe 1000 PLN możemy pstrykać i obrabiać duży format.
Sprawdzone, działa.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar szable
szable

Adriano napisał(a):
TANI APARAT WIELKOFORMATOWY ..... PS: Może warto od razu kupić 8x10 albo 11x14?


Bardzo dobry tekst!



Pentax 67
moje prace
Awatar Marian
Marian

no właśnie zapomniałem dodać że pentax. ale jakiś konkretny model. najlepiej metalowy i bez automatyki. a korekcji w samym wizjerze nie robili?



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar epoxy1
epoxy1

Pentax jakiś. Małe toto, fikuśne i ma wszystko co potrzeba. Muszlę oczną z korekcją dioptrii i powiększeniem można dokupić. Jasne matówki z minimum 93% pokrycia kadru.
Mnogo obiektywów: tanich i bardzo dobrych (Makinon z kolorkami na przykład, Maginon seri G, Vivitar seri 1, oryginalne Pentaxa przecież i niezliczona ilość obiektywów innych producentów. Do wyboru do koloru, i niedrogo.

Awatar Marian
Marian

ja poszedłem w aps dla odmiany. kamery tanie. filmy z turcji za garść dolarów. ale przyszło opamiętanie. właśnie zaległą rolkę odebrałem ze skanowania. chyba poważnie wejdę w mały obrazek. mam już dwie stałki. przydało by się body z korekcją dioptri, muszlą oczną i jasną matówką... coś polecicie?

ps. nadmienię też że lepiej postawić na asp. ołówek wtedy człowiekowi wystarczy



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Adriano
Adriano

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY – otóż Szanowni, coś takiego co sugeruje tytuł wątku nie istnieje więc:
jeśli myślisz że zaczniesz robić wyjątkowe zdjęcia od samego formatu to się mylisz,
jeśli myślisz, że drastycznie wzrośnie jakość Twoich zdjęć to też się mylisz (do internetu wystarczy telefon)
Jeśli nadal chcesz mieć aparat wielkoformatowy to wiedz, że Graflex Ci się znudzi po około 3 miesiącach. Zaczniesz wyginać bo przecież po to kupiłeś LFa i okaże się, że to kamera reporterska z małymi możliwościami i nici z czipsterskich zdjęć. Do tego ograniczenia co do stosowanych obiektywów. Zatem co dalej, jak żyć? Pozbierasz i kupisz drewniaka bo jest „klimatyczny”. Kupisz drewniaka i okaże się po 3 miesiącach, że on owszem ładny ale ze sztywnością to już różnie. Do tego śniegu napada, złapie wilgoci i stanie się trapezem . W końcu po jeszcze kilku próbach (MPP bo przecież to kopia Linhofa, Toyo, Wiscie i Horsmanie) …..przychodzi czas na Linhofa. Lekką rączką z konta znika 5000-6000zł, a żona chodzi 3 miesiące naburmuszona. Totalny brak zrozumienia. No ale przecież Linhofa nie postawisz na Velbonie Sherpie Gitzo czy Manfrotto? Znika kolejne 1600-2500zł. Oczywiście producenci filmów zacierają od ponad roku ręce gdyż czeszą Cię równo, a przecież Foma to be, a im droższy to tym lepszy chyba prawda? Linhof nudzi się po 3 miesiącach Symmarem 180, dokupujesz szerszy i lekki tele, oczywiście nie masz płytek więc dokupujesz, zamieniasz, rozwiercasz.....w końcu masz zestaw. No ale ile można oglądać stykówki? Skaner czy powiększalnik. Kupisz skaner bo łatwiej i można przyszpanować na AT No ale znów braknie klimatu (podobnego jak w przypadku drewnianego aparatu) do tego znawcy z AT respektują tylko powiększenia pokazywane na monitorze w laptoku 11calowym więc......więc Durst L1200 za 1700-2500 lub L138 bo przecież może zechcesz coś większego kiedyś. Otworka w ciemni to raczej nie zrobisz więc jeszcze oczywiście Componon-S. Uff....mam wszystko czego potrzebuję....zdjęcia takie sobie więc pójdziesz na kurs. Tam okaże się, że bez systemu strefowego to nici z efektów. Na fali entuzjazmu nakupujesz książek, światłomierz punktowy itp. Czas leci, debet wprost proporcjonalnie rośnie do czasu.....umiejętności i efekty nieco wolniej ale warto pokazać swoje prace na spotkaniu Ateistów. Kupujesz matę, nóż do wycinania passepartout oraz ściągasz z zachodu jakże tanie urządzenie pt. prasa do klejenia.

Przychodzi pewien moment opamiętania ale jest już za późno, zastawiasz auto, żona odchodzi (masz wreszcie miejsce na ciemnię). Na AT następuje znużenie twoją twórczościa (bo przecież od 2 lat 2 zdjęcia dziennie jak mantra), rośnie frustracja, zaczynasz krytykować inne zdjęcia, wdajesz się w spory. No i staje się – zostajesz usunięty z AT. Zostajesz sam, z kupą gratów, z długami....ogólnie syf.

Zatem zastanów się dobrze bo jest jeszcze czas!

PS: Może warto od razu kupić 8x10 albo 11x14?

Awatar szable
szable

podepnę się.
Buduję pomału prostego LF-a z Magnifaxa 4. Jako, że mam 2 sztuki tych powiększalników, z czego 1 kompletny a 2-gi nie, to wyszło mi że zrobię sobie LF-a o formacie klatki 8-8,5x10-10,5cm. Takie okienko da się wyrezać w oryginalnym korpusie Magnifaxa, wsadzę tam kasetki własnego pomysłu z grubszego kartonu, wszystko pasuje właściwie.

Po co?

Bo chcę poćwiczyć System Strefowy, wywołania N+ i N-, składaną chemię itp. W średnim formacie nie jest to tak wprost możliwe.

Bo nie chcę przesiadać się z MF na LF, i znów wywalać kilka tysi szelestów na sprzęt. Ledwo co skończyłem kompletować Pentaxa 67.

Nie muszę kupować powiększalnika na LF, bo z Magnifaxa zrobię spokojnie powiększalnik kryjący 8x10cm, kondensor też pokryje,

Dla czego akurat 8x10cm ? Bo tanie negatywy 9x12, bo 5-krotne liniowe powiększenie daje "wystawowy" format 50x40cm, a przy powiększeniu 5-krotnym, to wychodzą żylety że można się golić. Dla przykładu 36mmx5 to tylko 18cm. Czyli więcej niż 8x10cm nie trzeba właściwie.

Szkiełka podepnę z systemu Pentax 67, tak na początek, bo takie mam. To do prób.
Temat migawki ogarnę w międzyczasie.

"to może tyle o sobie...."

Post był edytowany 2015-05-05 21:26:46 przez szable



Pentax 67
moje prace
Awatar figureliusz
figureliusz

Takie logiczne, że nigdzie się tego nie mogłem doszukać

Dzięki serdeczne.

Awatar DAAD
DAAD

figureliusz napisał(a):
Dobra, nie doszukałem się takiej pewnie oczywistości.

Płaszczyzna filmu ma być pewnie tam, gdzie jest płaszczyzna matówki - ale od obiektywu czy od oczka?
I czy zmatowienie szybki ma być od obiektywu czy od oczka?

Przy 2mm to już robi różnicę.


Wszystko od obiektywu i klisza i strona matówki, to przecież takie logiczne.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar figureliusz
figureliusz

Dobra, nie doszukałem się takiej pewnie oczywistości.

Płaszczyzna filmu ma być pewnie tam, gdzie jest płaszczyzna matówki - ale od obiektywu czy od oczka?
I czy zmatowienie szybki ma być od obiektywu czy od oczka?

Przy 2mm to już robi różnicę.

Awatar bmm
bmm

...



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar Yoonson
Yoonson

ok
będę nasłuchiwał

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Cool
Ja 'wrocilem' do 8x10 ze wzgledu na powiekszalnik horyzontalny...ale stykowki tez bede robil.
Zadzwonie do Ciebie jutro....mam niecny plan w innym temacie.

Awatar Yoonson
Yoonson

Hubert - mam Mentora Panoramę do tego szkła 180/4,5 250/4,5 300/4,5 i tę 450tkę repro

odpaliłem, bo zabieram się za realizację projektu "Bracia i Siostry", czyli cykl portretów rodzeństw o widocznych, fizycznych podobieństwach. kopiowane stykowo na 30x40 i do tego ręcznie kolorowane...

Awatar cichy70
cichy70

hobbes napisał(a):
I tam.. Roberto nie histeryzuj.. Tomek zmieni nicka AT-owego na 'Czarek' i wszystko zostanie po staremu

a o tym nie pomyślałem, ot, mądrego to przyjemnie posłuchać

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Ja kupilem pergaminy w fotonegatywie...sa ok.
A co za kamere masz?

Ja tez po cichu przygotowalem sie do sezonu z nowym(i) 8x10

f/16 to tez malo...chociaz kwestia gustu...
Jedyne nieostre zdjecie na mojej wystawie bylo wlasnie z 8x10 przymknietego do f/45

Awatar hobbes
hobbes

I tam.. Roberto nie histeryzuj.. Tomek zmieni nicka AT-owego na "Czarek" i wszystko zostanie po staremu

Awatar cichy70
cichy70

yoonson napisał(a):

tak, przedefiniowałem sobie pojęcie Wielki Format
4x5 jest mi dziś niczym klatka małego obrazka...


dziękuję , normalnie Cię uduszę.
znaczy czym ja robię teraz ? mikroskopem ?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.