Awatar usunięty

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY

usunięty 771

Zakładam wątek o tanim wejściu w świat " wielkiego formatu" Mam nadzieję że będziemy tu pisać o wszelkich problemach z budową aparatów , o materiałach , obiektywach ... proponuję też wstawiać linki do stron poświęconych budowie aparatów i o aparatach wielkoformatowych,o wszystkim co związane jest z fotografią wielkoformatową.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:02

Odpowiedzi 771

Awatar usunięty
usunięty

Janus właściwie wszystko zostało już napisane.
Aparat trzeba zrobić "pod siebie" bo każdy ma inne wymagania. Niestety bardzo często miech wychodzi zbyt sztywny a to dlatego że staramy się robić "budrzetowe" miechy stosując najtańsze materiały. Stosując jednak wysokiej jakości skórę i robiąc lamelki z miękkiego dosyć elastycznego materiału można wykonać bardzo elastyczny miech świetnej jakości.

Post był edytowany 2009-02-13 14:04:24

Awatar janus
janus

Witam Mistrza. Mój zbyt sztywny być nie może, bo cała konstrukcja będzie bardzo lekka. Oczywiście wagi obiektywu (405 g) i ramy z kasetą nie przeskoczę, ale mimo to.

Co to znaczy, że interesują Cię ogniskowe z przedziału takiego - a - takiego? Aha, musiałem to napisać, żeby zakumać. Że nie planujesz robić zdjęć obiektów z bliska, no jasne. Ja bym chciał - jak zwykle - i to, i to (a co na to Ito? a co na to Nato?) Pytań wciąż więcej niż odpowiedzi...

Awatar Filet
Filet

Co do kształtu, mój miech nie jest duży. Nawet myślałem go jeszcze skrócić bo interesują mnie ogniskowe z przedziału 75 - 120mm. Między innymi dlatego zrobiłem miech zbieżny, że łatwiej się składa i łatwiej zdejmuje się z szablonu przy budowie. Z resztą wyszedł mi on bardzo sztywny...pewnie i za sztywny bo teraz szafa przygniata go dla utrwalenia dlatego nie obawiam się o opadanie

Awatar janus
janus

No właśnie. Chyba jednak "prostokąt". Miech będzie z kartonu powlekanego cienką folią samoprzylepną, więc obawiam się opadania przy długich wyciągach. Poza tym duże ruchy mają dla mnie większy priorytet niż mały rozmiar.

Awatar usunięty
usunięty

Kształt miecha zależy od preferencji uzytkownika "prostokąt" pozwala na większe ruchy , "trójkąt" ma mniejsze gabaryty.

Awatar Henry
Henry

Znalazłem jedną stronę o mieszkach, która jeszcze się uchowała:
http://www.cyberbeach.net/~dbardell/bellows.html

Kształt musisz dobrać sam - w planach są wymiarowania dla ściętych ostrosłupów więc nie powinno być dużo trudniej taki zrobić. Poza tym taki zwężający się mieszek lepiej się składa na czas transportu - ale łatwiej też mu wejść w drogę obrazu jeżeli jest zbyt wiotki i opada pod wpływem własnego ciężaru.

Awatar janus
janus

To ja bym chyba prosił, Henry, bo jednak cały proces budowy wciąż przede mną. Może otworzą mi się nowe klapki w głowie, jeśli przeczytam Twoje notatki: martinyanus(małpka typu mały mandryl)gmail.com.

Wczoraj wieczorem przyszły moje dwie kasety Sinara 5x7 z Hamburga. Nie powiem, poprzedni właściciel nie próżnował. Zęby zabęzpieczające są wyrwane, a czarna farba antyrefleksyjna na ściance częściowo zdrapana krogulcem. Chyba będę musiał podmalować, ale to nic. Cieszę się jak dziecko i w głowie rysuję resztę projektu.

Cały czas się zastanawiam, czy mam robić miech w ścięty ostrosłup (nie jak poprzednio pisałem w stożek - gamoń ze mnie), czy też w prostopadłościan. Czy ten ostatni wydatnie zwiększy wymiary aparatu 5x7? No bo na przykład 8x10 mają chyba wszystkie miech zwężający.

Ha! Do Grupy 64 już jestem zapisany, tylko jeszcze obiektywu z odpowiednią przesłoną brakuje. Ale wkrótce i to się zmieni, bo mam już na KEHu zaklepanego Fujinona. Dla pewności raz jeszcze: 180 mm w 5x7 to będzie ok. 35 mm w maluchu, tak?

Pozdrawiam!

Awatar Henry
Henry

Jasne że nie zmieniam ;-) Raz że mocno przymykam, dwa że słyszałem tylko jakieś pogłoski jakoby jakiś techniczny negatyw był znacząco cieńszy - "zwykłe" fotograficzne się tego trzymają - Ilford na przykład podaje w swoim PDF że FP4 i HP5 mają grubość 0.18mm czyli 0,007". ADOX też ma tyle.

Update:

Nie wiem czy było (może przegapiłem - to legendarna strona DIY LF):
http://gamma.nic.fi/~mikoneka/buildingprocess.html - jak zbudować szynowca i nie tylko.

Mam na dysku kilka www-notatek (z tego co widzę strony z których to ściągnąłem już znikły):
- jak zrobić miech (kilka szczegółowych opisów wymiarowania i składania)
- dokładne wymiary holderów dla różnych formatów (wg standardu ANSI)
- jak zrobić spring-back'a (matówka na sprężynce - można wsunąć kasetę bez potrzeby zdejmowania matówki)
Jakby ktoś chciał to proszę o emila na hfoto(maupa)poczta.fm z informacją którą paczkę wysłać.

Post był edytowany 2009-01-30 08:30:52

Awatar usunięty
usunięty

Nie jest chyba jednak tak źle z tym wymiarowaniem położenia matówki. Nikt ze znanych mi osób nie zmienia położenia matówki zależnie od filmu. Henry Ty zmieniasz? Oczywiście trzeba holder matówki wykonać maksymalnie dokładnie ale pewne niedokładności zostaną "zjedzone" przez odpowiednio przymknięty obiektyw. Ja przyciąłem kawałek drewienka który potem umieściłem w kasecie i obrabiałem do czasu gdy idealnie wpasował się pomiędzy płytą kasety a jej ramką zewnętrzną. Zdjęcia z mojego pierwszego aparatu wychodzą ostre. Pomysł z podkładką z zastosowanego materiału wydaje się być bardzo OK zwłaszcza że wtedy różnica pomiędzy grubościami innych materiałów już będzie mniejsza do zniwelowania. Sądze że przy fotografi " widoczków" gfzie przymyka się częśto na max nie jest to wielki problem, aczkolwiek pewnie będzie warto mimo to poeksperymentować.

Post był edytowany 2009-01-29 13:49:01

Awatar Henry
Henry

Zależy czy będziesz robił duże odbitki i stosował małą głębię ostrości. Przy przysłonie 5,6 i obiektywie 210, przesunięcie 1mm matówki daje już wyraźnie nieostry obraz - nawet na stykówce by to było widać, nie mówiąc już o powiększeniach. Niestety - to najbardziej precyzyjny element aparatu LF (no chyba że ktoś sam sobie składa obiektyw - to moze być trudniejsze ;-) ). W razie problemów zawsze można wyfrezować więcej i podkładać pod matówkę warstwy folii tak długo aż będzie w dobrej odległości. Albo zapisać się do grupy F/64 i robić tylko mocno przymkniętym obiektywem ;-)

Awatar janus
janus

Oqueyos, dzięki za potwierdzenie, Henry. Piszesz, że dla 5x7 (to mnie interesuje) będzie to odpowiednio 0,228" (0,6 cm) i 0,010". Jak mogę obliczyć taką mikromałość? Przecież ja tego nawet w ręce nie wezmę, takie to małe. Jakiego rzędu pomyłka może tu rzutować na zjazd ostrości?

Awatar Henry
Henry

Dokładnie - to standard dla kasety - a z niego wynika pozycja matówki. Przy czym standard kasety nie może uwzględnić filmu (te się różnią - klisze techniczne chyba są cieńsze) dlatego takie liczenie 0.197" minus "standardowy film" 0.007". Jeśli sam zrobisz kasetę możesz zrobić nawet 5cm - co zrobisz to będzie ;-)

Awatar janus
janus

Według standardów ten wymiar to 0,197" - minus 0,007" na film - czyli matówka powinna być w odległości 0,190".


Cześć Henry. Chyba lekko spanikowałem. Matówka powinna być w odległości 0,190" ale od czego? I właściwie dlaczego akurat tyle? Tę różnicę 0,007" dla 4x5 jeszcze pojmuję, ale skąd się wziął ten wymiar 0,197"? No i - u licha - jak mam to w ogóle zmierzyć???

Pozdrawiam!

PS: Ok, ok, przeczytałem jeszcze raz. Chodzi o odległość matówki (negatywu) od ramki. Ale poza tym, że jest taka tradycja, nie jestem chyba tym jakoś związany, prawda? Ważne jest raczej to agenturalne 0,007 cala, dobrze mówię?

PS2: Sorry, debilny jakiś jestem dzisiaj, czyli z łaciny "na umyśle słabujący". Chodzi o to, że jest to uwarunkowane samą budową kasety, tak? Proszę mnie poprawić, jeśli błądzę w dalszym ciągu a'la goryl we mgle.

Post był edytowany 2009-01-29 10:15:43

Awatar janus
janus

Nie no, Jerry, po prostu pięknoza. Trafiłeś w samo sedno moich zamysłów z tym Toho. Właśnie tak planuję rozbierać mój aparat. Tylko jeszcze szyna będzie się rozkładać na dwie części (bo miech długi). Całość nie powinna u mnie przekroczyć 1300 gramów i wchodzić do plecaka na 30 litrów razem z ręcznikiem, jedną zmianą bielizny, miską ryżu i flaszeczką wody (oraz dwiema kasetami, workiem do ładowania negatywów i samymi negatywami, oczywiście).

Ekscentryczna podkładka pod obiektyw to pomysł prosty i genialny! Wow! A Kerry Thalmann w ogóle robi świetną robotę w necie. Jego strona o Fujinonach też jest bardzo wyczerpująca. Szkoda, że nie widzimy, jakiej faktycznie wielkości są pokazane na zdjęciach plecaki, ale chyba nie są jakieś ogromne.

Znalazłem wczoraj obiektyw, więc kobyłka u płota. Pierwotnie chciałem Rodenstocka, ale całe szczęście ktoś mnie ubiegł. Tymczasem Fujinon W 5.6/180 będzie i tańszy, i bardziej ruchliwy (rekordowe 305 mm cyrkułu).

Przy okazji podaję linka do tabelki z różnymi nienajnowszymi modelami obiektywów. Warto się zapoznać, żeby wiedzieć, czego w ogóle szukać.

Różne glajskie obiektywy do LF

Awatar Henry
Henry

dnia 2009-01-28 23:32:19, użytkownik ito napisał(a):
Henry,mogę prosić o potwierdzenie jeszcze jednego wymiaru?
Chodzi mi o wymiar od dołu ramki matówki do powierzchni matówki.Trudno to zmierzyć w kasecie,wychodzi mi 4,8 mm


Bez obrazka nie wiem o który chodzi :-)
Ale domyślam się ze chodzi Ci o najbardziej krytyczny wymiar - odległość matówki i filmu od ramki. Więc odpowiem tu a nie na priv bo pewnie innych też to zainteresuje. Jest tu pewien haczyk - od wymiaru z kasety musisz odjać grubość filmu i na taki wymiar ustawić matówkę - czasami łatwiej zrobić trochę mniej i dodawać podkładki pod matówkę żeby ją skalibrować - bo tak naprawdę jak zmienisz negatyw na taki o innej grubości to powinieneś też rekalibrować matówkę (Dobrze że robiąc krajobraz nie mam z tym problemu bo jadę na dużych wartościach przysłon ;-) )
Według standardów ten wymiar to 0,197" - minus 0,007" na film - czyli matówka powinna być w odległości 0,190". Z ciekawości pomierzyłem ADOX'a i faktycznie ma 0,007" grubości więc trzyma się standardu. Matówka SH ma 0,189" w porywach do 0,190" (nie mam mikrometru tylko suwmiarkę - więc można przyjąć że też jest ok).
Dla 8x10" to powinno być 0.260" minus grubość filmu (to są wymiary z normy ANSI). Grubość 8x10 to chyba 0.016" - ale pogooglaj. Dla 5x7 to jest 0.228" minus grubość kliszy - chyba 0.010".

Konrad - znalazłem zapisek jak zrobić matówkę - kładziemy grubą szybę, na nią łyżkę proszku ściernego 600 z wodą ("błotko") i od góry przykrywamy szybką 2mm z której ma być matówka - w pół godzinki spokojnej pracy powienieneś mieć odpowiednią matówkę.

Awatar usunięty
usunięty

Aparaty na szynie też mogą być bardzo małe np. TOHO
Poza tym na tej samej stronie jest jeszcze aparat...
Anba Ikeda ... z papierowym miechem. Obydwa aparaty podobno bardzo małe i lekkie. Ja jestem zwolennikiem prostoty konstrukcji i rozkładanych aparatów jak popatrzycie TOHO ( NIe TOYO) ma odpinaną szynę co pozwala na razjonalne wykozystanie miejsca w plecaku.
Filet fajny miech nieźle jak na pierwszy raz Co do wymiarów miecha to mi zawsze wychodzą szersze, długość miecha jest łatwiejsza do opanowania. Dlatego radzę w pierwszej kolejności wykonywać miech.
Było już opisywane jak zrobić matówkę. Szklarz wytnie odpowiednią szybkę za pare złotych ale potem trzeba znaleźć zakład mający możliwość piaskowania sieniutkim piaskiem lub mający możliwość wytrawiania szkła. Ewentualnie aukcje internetowe.
Pozdrawiam

Awatar sadowski25
sadowski25

A tak się was spytam...
A matówki skąd weźmiecie?
Bo ja mysle zamówić u szklarza...
Chyba że zdobędę jakiś proszek do zmatowienia szyby...

Post był edytowany 2009-01-28 20:54:13

Awatar Filet
Filet

dnia 2009-01-28 09:39:37, użytkownik janus napisał(a):

PS: 1a) Aha. Jeszcze pytanko o miech: Pomijając chwilowo rodzaj materiału, z jakiego wykonany jest miech, czy możecie mi powiedzieć, do jakiej grubości będzie się zwijał?
1b) Oraz - co ważniejsze - jaka jest strata długości na materiale? Czytałem gdzieś, że gotowy miech wypada o ok. 1/3 długości krótszy od materiału przed obróbką (kurczę, czy moje pytania są zrozumiałe?)


Ad 1a: Nie umiem powiedzieć do jakiej grubości miech będzie zwinięty. To zależy od grubości materiału, ilości jego warstw, oraz ilości złożeń - "gęstości harmonijki". Poza tym mój miech zaczyna się i kończy kołnierzem wzmocnionym od wewnątrz drewnianą ramką, o grubości 10mm. Jedno zagięcie ma ok. 12mm.
Ad 1b: Tak, miech pozaginany traci około 1/3 długości, co nie oznacza, że nie da się go rozciągnąć. Wszystko zależy od wytrzymałości konstrukcji.

A tak na marginesie, mój miech jest ściętym ostrosłupem. Ścianki nie są równoległe, ale różnica wynosi zaledwie 35mm
Pazdrawlaju!

Post był edytowany 2009-01-28 16:03:18

Awatar janus
janus

Ha! Czyli szynowiec. Dzięki za odpowiedź, Henry.

Awatar Henry
Henry

dnia 2009-01-28 09:39:37, użytkownik janus napisał(a):
2) No dobrze, w takim razie jeszcze jedno: Czym kierujecie się, decydując o budowie fielda lub monoraila? Może coś przeoczyłem, ale wykombinowałem, że monorail będzie - mimo niedogodności w transporcie - lżejszy i bardziej ruchliwy zdjęciowo i tego się jak dotąd trzymam. Co sądzicie?


Oprócz wymiarów "transportowych" (kto w Gdańsku widział moje Shen Hao ten wie jak zgrabnie wygląda po złożeniu) to wydaje mi się że najważniejsza rzecz to modułowość. Szynowce zostały zoptymalizowane pod kątem wymagań studyjnych - możemy bez problemu wymienić dupkę z 4x5" na 5x7" lub na ściankę panoramiczną. Możemy łatwo zmienić mieszek z harmonijki na "worek" przy szerokich kątach (kiedy złożona harmonijka jest za gruba i nie pozwala na przesuwy i pokłony). Łatwo możemy przedłużyć szynę jak robimy makro lub używamy obiektywów długoogniskowych - limitem jest tylko długość mieszka - ale zawsze możemy połączyć dwa z dodatkową ścianką w środku żeby nie opadł. Więc jeśli potrzebujemy uniwersalności to nie ma wyboru - tylko szynowiec. Za to trzeba przy nim uwzględnić sztywność - jeśli nie zaprojektujemy starannie mocowania ścianek do szyny to nie będą tak odporne na drgania jak skrzynki.

A przy okazji - jakby ktoś się zastanawiał jak to jest z noszeniem szynowca w teren:
http://www.banggiang.net/gallery/main.php?g2_itemId=3399
;-)
A przy okazji 2 - zwróćcie uwagę że Tomek nie ma mieszka tylko "beret" - i też działa:
http://www.banggiang.net/gallery/main.php?g2_itemId=3405

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.