Awatar usunięty

TANI APARAT WIELKOFORMATOWY

usunięty 771

Zakładam wątek o tanim wejściu w świat " wielkiego formatu" Mam nadzieję że będziemy tu pisać o wszelkich problemach z budową aparatów , o materiałach , obiektywach ... proponuję też wstawiać linki do stron poświęconych budowie aparatów i o aparatach wielkoformatowych,o wszystkim co związane jest z fotografią wielkoformatową.

Post był edytowany 2009-01-01 08:18:02

Odpowiedzi 771

Awatar marek1953
marek1953

Zdjęcia sprzed pięciu lat.

Na statywie mierniczym

Waga aparatu 13x18 (obiektyw, migawka, miech + standardy + połowa podstawy i statyw aluminiowy) - 12,5 kg

Obraz na matówce


Dla malkontentów co to nie lubią dźwigać, wersja bardzo lekka, w podróż zabieramy tylko obiektyw i tylną część + kasety
Widok tyłu


Widok przodu

Cena kompletu od 350 do 650 zł. Poza tym idealny materiał na powiększalnik. Całkiem przypadkowo mam jedną sztukę za dużo. Czyli mogę sprzedać.

Post był edytowany 2015-05-31 20:13:05 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Adriano
Adriano

Wszystko można. Ale jak chce się na poważnie to trzeba zainwestować. Przechodziłem etapy "samoróbstwa" lub jak kiedyś mówiono "samodziału" w kwestii powiększalnika do LFa. To są takie zagrania, zrobię, fajnie, pobawię się. Tylko, że to odwrotna kolejność. NIc dobrego z takich zabaw poza zabawami najczęściej nie wynika. Bardzo chętnie przeczytam taki felieton i bardzo kibicuję wszelakim twórczym inicjatywom (np. Staszka) ale co dobra fabryczna kamera to niestety nic nie podskoczy. Ale zdjęcia i tak będą "tylko" zdjęciami niezależnie od kamery. Przeczytałem dziś Twoje felietony poradnikowe i bardzo mi się podobają. Kibicuję następnemu.

Awatar epoxy1
epoxy1

Może nie będzie tani, ale tańszy na pewno. Da się zrobić. Szału nie będzie, ale będzie całkowicie sprawny. Napisałem w Fotoporadach, że zrobię i pokażę, że można bez wypruwania żył... Wielkoformatowy sprzęt, da się po taniości. Przynajmniej spróbuję.

Ale kolega Adriano ma niestety sporo racji...

Post był edytowany 2015-05-31 19:45:28 przez epoxy1

Awatar Adriano
Adriano

Dobrze. Czyli co, ponumerować strony i podpisać tak?

Awatar implicite
implicite

Adriano napisał:
TANI APARAT WIELKOFORMATOWY – otóż Szanowni, coś takiego co sugeruje tytuł wątku nie istnieje więc:
jeśli myślisz że zaczniesz robić wyjątkowe zdjęcia od samego formatu to się mylisz,
jeśli myślisz, że drastycznie wzrośnie jakość Twoich zdjęć to też się mylisz (do internetu wystarczy telefon)
Jeśli nadal chcesz mieć aparat wielkoformatowy to wiedz, że Graflex Ci się znudzi po około 3 miesiącach. Zaczniesz wyginać bo przecież po to kupiłeś LFa i okaże się, że to kamera reporterska z małymi możliwościami i nici z czipsterskich zdjęć. Do tego ograniczenia co do stosowanych obiektywów. Zatem co dalej, jak żyć? Pozbierasz i kupisz drewniaka bo jest „klimatyczny”. Kupisz drewniaka i okaże się po 3 miesiącach, że on owszem ładny ale ze sztywnością to już różnie. Do tego śniegu napada, złapie wilgoci i stanie się trapezem . W końcu po jeszcze kilku próbach (MPP bo przecież to kopia Linhofa, Toyo, Wiscie i Horsmanie) …..przychodzi czas na Linhofa. Lekką rączką z konta znika 5000-6000zł, a żona chodzi 3 miesiące naburmuszona. Totalny brak zrozumienia. No ale przecież Linhofa nie postawisz na Velbonie Sherpie Gitzo czy Manfrotto? Znika kolejne 1600-2500zł. Oczywiście producenci filmów zacierają od ponad roku ręce gdyż czeszą Cię równo, a przecież Foma to be, a im droższy to tym lepszy chyba prawda? Linhof nudzi się po 3 miesiącach Symmarem 180, dokupujesz szerszy i lekki tele, oczywiście nie masz płytek więc dokupujesz, zamieniasz, rozwiercasz.....w końcu masz zestaw. No ale ile można oglądać stykówki? Skaner czy powiększalnik. Kupisz skaner bo łatwiej i można przyszpanować na AT No ale znów braknie klimatu (podobnego jak w przypadku drewnianego aparatu) do tego znawcy z AT respektują tylko powiększenia pokazywane na monitorze w laptoku 11calowym więc......więc Durst L1200 za 1700-2500 lub L138 bo przecież może zechcesz coś większego kiedyś. Otworka w ciemni to raczej nie zrobisz więc jeszcze oczywiście Componon-S. Uff....mam wszystko czego potrzebuję....zdjęcia takie sobie więc pójdziesz na kurs. Tam okaże się, że bez systemu strefowego to nici z efektów. Na fali entuzjazmu nakupujesz książek, światłomierz punktowy itp. Czas leci, debet wprost proporcjonalnie rośnie do czasu.....umiejętności i efekty nieco wolniej ale warto pokazać swoje prace na spotkaniu Ateistów. Kupujesz matę, nóż do wycinania passepartout oraz ściągasz z zachodu jakże tanie urządzenie pt. prasa do klejenia.

Przychodzi pewien moment opamiętania ale jest już za późno, zastawiasz auto, żona odchodzi (masz wreszcie miejsce na ciemnię). Na AT następuje znużenie twoją twórczościa (bo przecież od 2 lat 2 zdjęcia dziennie jak mantra), rośnie frustracja, zaczynasz krytykować inne zdjęcia, wdajesz się w spory. No i staje się – zostajesz usunięty z AT. Zostajesz sam, z kupą gratów, z długami....ogólnie syf.

Zatem zastanów się dobrze bo jest jeszcze czas!

PS: Może warto od razu kupić 8x10 albo 11x14?

Czy mogę mieć urodzinowe życzenie? Proszę mi to przerobić na felieton.



Wstęp do wątpienia
Awatar marek1953
marek1953

marian napisał(a):ładne

Teraz tak, ja nie mam cierpliwości ani umiejętności do takich robót. To co na kliszy to na odbitce. Maskownicę mam żeby nie było. Nie każdy ma "to coś", tym się usprawiedliwiam.
Zdjęcie zostało pstryknięte między jednym deszczem a drugim, z mniej więcej tego miejsca.
https://goo.gl/maps/pkM2j



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Marian
Marian

dwa jotpegi dziennie. normę galeryjną wyrobić. ciężkie życie galernika...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Adriano
Adriano

Oprawiasz większe ilości?

Awatar Marian
Marian



ładne



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar figureliusz
figureliusz

My tu gadugadu a ja wczoraj w końcu skleiłem dwusoczewkowego achromata w pracowicie projektowanym i drukowanym z absu opakowaniu

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

"Szło Nowe" - skądś to znam



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Prekariusze wszystkich krajów, łączcie się!
Tow. Taeda wracajcie, to dzieje się już.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

Adriano napisał(a):oprócz wygranego zakładu nic z tego nie masz

Już dawno nie mam bo nagrodą była butelka tequili silver (kolorowe są dla mięczaków), 3 limonki i garść soli. Ja w razie przegranej miałem kupić kilo czekolady belgijskiej i bitą śmietanę, drogie to jak cholera. Na szczęście ominął mnie ten wydatek.
Użyłem podstępu. Zamiast kufrów plastikowych, o których myślał mój przeciwnik przed wyjazdem zrobiłem skrzynki aluminiowe. Wyjechałem o 6 rano gdy młodzian jeszcze smacznie spał.

Janeq-2010 napisał(a):mam fantazję.

Dzięki temu budżet narodowy może czyć się bezpieczny i zapięty do końca. Facet kupuje wykwintny alkohol, wyskokową benzynę a to są towary wysoce opodatkowane. Podatek od tych towarów jest pobierany natychmiastowo. Tylko jednostki pozytywne, jak się okazuje potrafią utrzymać nasze państwo.
Prekariusze niestety tego nie gwarantują choćby nie wiem ile postów napisali dziennie.

Post był edytowany 2015-05-22 09:20:27 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marek1953 napisał(a):
szable napisał(a):
Adriano napisał(a):
TANI APARAT WIELKOFORMATOWY ..... PS: Może warto od razu kupić 8x10 albo 11x14?

Bardzo dobry tekst!

Owszem bardzo dobry ale dla tych, którzy wolą być a nie mieć. Dla tych, którzy nie wstydzą się mieć polecam aparat Globica 13 x 18 z obiektywem Zeiss 250 mm, statyw drewniany, geodezyjny (stabilny jak cholera i za jedyne 100 zł). Do tego dochodzi, naturalnie poczciwy Magnitarus 13 x 18 z obiektywem Meopta 210 mm. A światłomierz ma dzisiaj każdy kto ma smartfona. Smartofna dzisiaj ma każdy co pilnie ogląda reklamy w TV. Ja np mam. W ten sposób za niecałe 1000 PLN możemy pstrykać i obrabiać duży format.
Sprawdzone, działa.


Drodzy ATiści,
Akurat wczoraj odwiedziłem marka1953 w Lublinie - tak w Lublinie, mam fantazję.
Cały wymieniony sprzęt, wszystkie elementy, osobiście widziałem, na własne oczy.
A więc potwierdzam: marek1953 ma rację i mówi prawdę.
Pozdrawiam, Janeq



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Adriano
Adriano

marek1953 napisał(a):
Mentorem nie byłoby takiej frajdy i nie byłoby zakładu.
Skany zrobiłem pentaxem w RAW i zapomniałem o nich. Kilka sztuk mam w jpg. Zapał do do dalszej obróbki tracę po naświetleniu kliszy. Mój kolega ma tak z rybami, łowi i wypuszcza.


Zadziwiasz mnie coraz bardziej, wiozłeś to pudło, natrzaskałeś i oprócz wygranego zakładu nic z tego nie masz? Czad.

EDIT: Znaczy spoko jeśli założyłeś się o nowy motor to nawet rozumiem

Post był edytowany 2015-05-21 16:53:49 przez Adriano

Awatar marek1953
marek1953

marian napisał(a):
no to coś pokaż czy było warto. znaczy robić warto, ale czy globiką

Tu chodziło o zakład z pewnym młodocianym specjalistą co to wie prawie wszystko. Pięć lat temu u nas były wielkie upały i może to doprowadziło do zakładu?

Fiord jakich tam wiele


Jez. Inami z kolorową wodą, kolor z papierni i fabryki banknotów ma się rozumieć, podobny zafarb widziałem w Gmund Am Tegensee, tam też produkują banknoty stąd moje przypuszenie


Wariacja wyszła przypadkowo, nie pamiętam co było przyczyną, 5 lat od tamtego zdarzenia


Adriano napisał(a):masz Mentora czy Globicę?

Mentorem nie byłoby takiej frajdy i nie byłoby zakładu.
Skany zrobiłem pentaxem w RAW i zapomniałem o nich. Kilka sztuk mam w jpg. Zapał do do dalszej obróbki tracę po naświetleniu kliszy. Mój kolega ma tak z rybami, łowi i wypuszcza.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Adriano
Adriano

marek1953 napisał(a):
Tu duże pole do popisu mają nałogowcy. Wystarczy na kilka tygodni wziąć rozbrat z używkami i mamy środki na hobby.
Przećwiczyłem ten wariant i odchorowałem potem. Nie przez kilkudniową jazdę w strugach deszczu bynajmniej.


SZACUN A czy Ty masz Mentora czy Globicę? Myślałem, że obejdzie się bez motoru

Awatar Marian
Marian

no to coś pokaż czy było warto. znaczy robić warto, ale czy globiką



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar marek1953
marek1953

Adriano napisał(a):Pewnie i żona nie odejdzie i samochodu nie trzeba sprzedawać.

Tu duże pole do popisu mają nałogowcy. Wystarczy na kilka tygodni wziąć rozbrat z używkami i mamy środki na hobby.
Przećwiczyłem ten wariant i odchorowałem potem. Nie przez kilkudniową jazdę w strugach deszczu bynajmniej.
Tu postój w środku góry, brak światła, jak tu żyć?


a tu u podnóża góry docelowej, za plecak a potem statyw robiła aluminiowa skrzynia wypełniona kamieniami.

Post był edytowany 2015-05-21 10:30:50 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.