Panowie i Panie, muszę Was o coś zapytać, a mianowicie; właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem NOWEGO obiektywu (jak w temacie)... Powiem tak... Sztuka wygląda jakby dopiero co zjechał z taśmy produkcyjnej (chociaż nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób takowe były produkowane)... W związku z tym obiektywem, moje pytanko... Ile cuś takiego może być warte...??? Na alle ceny różnie wyglądają, ludzie piszą, że obiektyw wygląda jak IGŁA a w rzeczywistości pełno na nim zadrapań, listki przesłony zaoliwione, czy nie daj Bóg powłoka MC jest powycierana... Ten egzemplarz jest naprawdę NOWY... Otrzymałem go, a powoli wracam do Nikona i starych poczciwych szkieł jego, stąd zastanawiam się poważniem nad sprzedażą tegoż cacka... Pozdrawiam !