Kilka dni wstecz pisalem w sprawie mozliwosci spotkania w prywatnej ciemni w Krakowie. Prosbe swoja zamiescilem na 3 forach i grupie dyskusyjnej. Jak mozna bylo sie domyslac, odzew byl "oszalamiajacy". Wiem, ze nie kazdy lubi, jak sie mu patrzy na rece, ale w koncu analogowych zapalencow zostaje coraz mniej, wiec dlaczego nie trzymac sie razem?
Dodam, ze mam w planach wybrac sie na kurs Pana Włodzimierza Płanety, jednak chcialem na poczatek poczuc smak ciemni w bardziej kameralnym skladzie i w towarzystwie dobrego wina.
Jezeli ktos bylby w stanie pomoc, to bardzo prosze o kontakt.

Edytowałem podpis, zmiana na ten z forum.

Post był edytowany 2009-05-24 12:40:24



Pozdrawiam
Robert Maroszek
Podróże małe i duże