Witam.

Dzisiaj odebrałem odbitki ze sklepu sieci Rossman. Może od razu uprzedzę - były one z CYFRÓWKI. Ale bez paniki proszę i wybaczcie mi, że na tym forum o cyfrówce. Ale nie o to w sumie chodzi, tylko niespodzianke jakie mi fotousługi Rossmana zgotowały.
Fotki były robione na 4MPx, a format odbitek miał być 10x15, błyszczący.

Niespodzianka pierwsza - cena. Spodziewałem sie ceny odbitek za 30gr, no ale pan z obługi chyba wykorzystał moją niewiedzę w tym zakresie i nieświadomie wybrałem te droższe . Do tego doszły 4zł nie wiem z jakiej racji (wszak filmu wywoływać nie musieli). Przy 30 odbitkach myślałęm że będzie ok. 9zł, a tu jednak 20,5zł. No nic, wziąłęm jednak wiecej "tak na wypadek".

Niespodzianka druga. Jakosć. O zgrozo (pixelozo!!!), co to jest, u licha?! Wygląda jakby to była rozdzielczość 800x600. O ile na 19'' LCD jpgi wyglądaja łądnie, to na tych małych arkusikach jest tragedia (płacz i zgrzytanie zębów). Ciemne, niewyraźne, no brak mi słów.

A miałem zamiar zanieść tam do wywołania + komplet odbitek film Konicy. Dodam, że Rossman jest u mnie od niedawna otwarty, myślałem na dobrą jakość od nich, ale srogo sie zawiodłem. Drogo i do niczego!!!

Póki co pozostaje mi fotostudio, w tej samej cenie wychodzi wywołanie filmu + komplet odbitek, ale nie czekam kilku dni i jednak jest znacznie lepiej.

Tak na marginesie, samo wywołanie filmu o ile pamiętam w moim Rossmanie to chyba 7 czy 8zł.