Ahoj!
Właśnie zacząłem oswajanie takiego oto aparatu:
Obrazek
Mieszkowiec jak się patrzy, żywi się kliszami szklanymi lub błonami pojedynczymi. Mamdo niego tylko trzy kasety, zrobiłem na razie dwa zdjęcia, ale jeszcze nie wymoczyłem więc póki co się nie pochwalę efektami.
Niestety aparat jest troszkę zdekompletowany. Nie ma wężyka spustowego, a co najgorsze nie trzyma wszystkich czasów. Mechanizm regulujący jest niesamowicie prosty i kryje się w niewielkiej chromowanej tulejce nad obiektywem (widocznej na zdjęciu za panelem z czasami naświetlania):
Obrazek
I tu pytanie to Szanownej Braci, czy ktoś miał do czynienia z tego typu aparatem i rozbebeszał go? Chodzi mi konkretnie o radę czego brakuje wewnątrz tej tuleki. Jest to cylinder z tłoczkiem, odkręcany z obu stron. Tłoczek jest dokładnie dopasowany i przewiercony w połowie. Od spodu chromowanej tulejki wchodzi ramię i sięga do otworu w tłoczku. Podczas robienia zdjecia przy użyciu czasów od 1'' do 1/100'' ramię wykonuje płynny ruch w dwóch kierunkach poruszając tłoczkiem. Przez to że ramię wykonuje ten ruch zbyt szybko, aparat nie trzyma czasów. Więc pomóżcie proszę, w miarę swej wiedzy, czy powinna znaleźć się tam sprężyna spowalniająca ruch tłoku, czy powinny byc to dwie sprężyny z obu stron czy tylko jedna? A może zupełnie nie tym tropem powinienem iść? Czekam na jakiekolwiek wsazówki.
Pozdrawiam wakacyjnie!

Post był edytowany 2008-07-27 23:25:15