Witam!

Jakiś czas temu postanowiłem we własnym zakresie wywoływać rolki. Zasięgnąłem opinii doświadczonych fotoamatorów w tej kwestii. Jeden z kolegów z Forum AT (dla ułatwienia podam, że kolega "po fachu") przestrzegał mnie przed Krokusem i proponował zakup koreksu Jobo. Jako, że Jobo drogie, a do Krokusa miałem dostęp, to zdecydowałem się na tego drugiego. Pierwsza wywojka się nie udała, ale nie w tym rzecz. Chodzi mi o to, że po pierwsze primo:
- mam wrażenie, że klisza nie mieści mi się na szpuli. Jak nawijam film, to pod koniec nawijania (gdy zostaje jakieś 10-15cm filmu) szpula się zacina i nie da się wkręcić końcówki kliszy.

po drugie

PRIMO:

film rozwija się ze szpuli podczas bełtania... za każdym razem jak otwieram koreks część kliszy znajduje się poza nią. Dziś rozwinął się cały film!

W trakcie wywojki obracam szpulą. Obracanie całym koreksem jest niemożliwe, bo brakuje mu uszczelek i przecieka.

Co robię źle?

Czy przed włożeniem szpuli do koreksu trzeba ją wpierwej zablokować (e.g. poprzez przekręcenie w pozycję jak do demontażu) ????

POMOCY!