Pewnien " netowy" znajomy powiedział kiedyś że pewna znana i ceniona galeria netowa to miejsce gdzie można "co najwyżej zgubić się w tłumie". Chyba miał rację
Zamieniamy się w "Homo komputerikus" nawet focąc analogowo pokazujemy cyfrowe odbitki. Koniec.

Post był edytowany 2009-02-18 20:00:22