Witam!
Zakładając, że emulsję światłoczułą stanowi bromek serbra AgBr w żelatynie, a wywoływacz to hydrochinon XHH, to proces wywoływania można zapisać wg uproszczonego wzoru:
2AgBr + XHH -> 2Ag + X + 2HBr
czyli po ludzku redukujemy bromek srebra do srebra koloidalnego.
Sęk w tym, że na negatywie obszar naświetlony jest czarny (za co odpowiada koloidalne srebro), a nienaświetlony jest jasny (za co odpowiada wypłukany tiosiarczanem bromek, a raczej jego brak)
Z drugiej jednak strony już samo naświetlenie AgBr powinno zainicjować reakcję redukcji Ag+ do Ag.
Zatem procesy naświetlania i wywoływania filmu byłyby względem siebie analogiczne.
Jedyne co mi w tej sytuacji przychodzi do łba, to to, że Srebro powstałe na skutek naświetlenia AgBr katalizuje dalszą redukcję AgBr pod wpływem wywoływacza.
Jeśli moje założenie jest prawdziwe, to teoretycznie:
- po odpowiednim naświetleniu błony powinniśmy uzyskać negatyw już po samej kąpieli w tiosiarczanie,
- po odpowiednio przedłużonym wywoływaniu film powinien się zaczernić w całości
Robił ktoś z Was takie eksperymenty?
A może poprostu macie wiedzę, która od strony chemicznej rozjaśni mi proces powstawania obrazu negatywowego?
Edit: uściśliłem jedno ze zdań wpisując "Ag+"
Post był edytowany 2008-06-05 11:13:44