Mam taki problem: Moj aparacik moze robic zdjecia z minimalnej odleglosci ponad 1m. Jest to spory dystans, wiec chcialbym go jakos ukrocic. Najchetniej tak, zeby porobic zdjecia jakichs grzybow i innych milych a nieruchomych obiektow przyrodniczych. Aparacik jest dalmierzowcem, wiec nie zobacze faktycznej zmiany ostrosci, jesli dokrece soczewke zblizajaca (posredniak i tak nie wchodzi w gre, bo obiektyw jest przybity na stale). Czy ktos mial juz kiedys taki glupi problem?