Awatar orwo

Poziom zdjęć w naszej Galerii

orwo 545

Koleżanki i koledzy moi szanowni!
przeglądam sobie galerię i od jakiegoś czasu zauważam ogólny spadek poziomu. Proszę Was, bądźcie bardziej krytyczni wobec własnej twórczości. Popatrzcie na swoje zdjęcie bardziej krytycznym okiem, włóżcie je do szuflady i wyjmijcie po kilku dniach. Czy dalej twierdzicie że jest takie dobre? Nie róbmy z naszej galerii drugiego plfoto, bo ciężko będzie się przebić przez ilość aby dotrzeć do jakości. Te dwa zdjęcia dziennie traktujmy jako przywilej, nie obowiązek. Druga sprawa to przygotowanie do prezentacji. Dbajcie o to, aby oprócz treści na zdjęciu była również obecna technika. Rozumiem że fotografujemy analogami i nie sprawia nam grzebanie w PSie, ale niestety skanerom daleko do ideału i trzeba je niestety poprawiać.
Nie kieruję swoich słów do konkretnego użytkownika, ale do nas wszystkich. Nasza galeria jest naszą wizytówką, a co się z tym wiąże niech każdy sobie sam odpowie.

Odpowiedzi 545

Awatar Yoonson
Yoonson

płyta, płyta?
a owszem, podwójna
potruś

Awatar janus
janus

Paco de Lucía był dobry, kiedy ten film powstawał.
Dziś wart poznania jest Tony Gatlif.

Awatar AnnaN
AnnaN

implicite napisał:
A do mnie dzisiaj przyszła płyta, co to ją tydzień temu wygrałem w konkursie radiowym.

Ładny tytuł tytuł.



flickr
Awatar fiakier
fiakier

rbit9n napisał(a):
(...)
ten artysta ma (...) beret, (...)


Awatar orwo
orwo

Janeq-2010 napisał(a):
weesee napisał(a):
yoonson napisał(a):
grałem w punkowej kapeli jako młody basista
do dziś czerpię z tego natchienie


hehe, ja miałem epizod z wokalem.


łomatkoboska weesee, śpiewałeś(?)



śpiewem bym tego nie nazwał, to były raczej trzy akordy darcie mordy. niemniej jakieś konkursy karaoke w życiu powygrywałem

Awatar janus
janus

Ładnie to Jarek ujął, a Autor wymyślił.

W pierwszym momencie pomyślałem, że jedna z miniaturek nosi tytuł "Good Bye, Toulouse", a w drugim, że to jednak "Time To Lose", ale postanowiłem już nie pisać przez chwilę o punk rocku, zresztą i tak się myliłem, bo to nie było ani jedno, ani drugie.

Jacku, punk rock sztuką?! Też coś!

Post był edytowany 2011-10-12 17:27:12

Awatar rbit9n
rbit9n

pankrok to styl życia, a nie sztuka. coś jak klapki kubota.

Awatar implicite
implicite

Nigdy nie wiemy, kiedy przypis na marginesie stanie się tekstem właściwym.

Niedyskretnie się przyznaję do małej prowokacji: moja dygresja - nic nie wnosząca do tematu w którym się wypowiedziałem - była obliczona na Waszą reakcję, panowie Piotrze i Marcinie. Wybaczcie tę odrobinę fermentu. Może dzięki temu rozmowa zejdzie na tematy muzyczne.

Nic nie wiem o muzyce punk ani o jej wpływie na rocka, więc się na ten temat nie wypowiem. Jednak zanim uznacie, że nazbyt pochopnie postanowiliście ściąć posłańca przynoszącego takie (czyli jakie, niedorzeczne?) wieści, jeszcze na chwilę dobrowolnie podłożę głowę pod topór. Otóż wydaje się, że należycie do grupy ludzi uznających punka (panka?) za sztukę. Nie widzę w tym niczego złego. Sam z kolei należę do grupy ludzi, którzy nie uważają punka (panka?) za sztukę. I też w tym nie widzę niczego złego.

Zamiast piwa na zgodę utwór, którego związek ze sztuką jest mi nieznany, ale którego za każdym razem słucham z przyjemnością. Żeby nie było, że moje gusta muzyczne są jednorodne i przewidywalne.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

jarek napisał:
Prawdziwi artyści posiadają nawet swoją paletę !
O!

ten artysta ma mocno sprany beret, bo kto o normalnych zmysłach na kolor żółty mówi: samotność długodystansowca. chociaż ten kolor "włącz światła mijania" przyjął się w koncernie FoMoCo:

Awatar janus
janus

implicite napisał(a):
Negatywnym przykładem muzyka punkowa, o której jeden z dziennikarzy brytyjskich napisał, że jej moc oddziaływania na rocka był równy piskowi myszy zamkniętej w szkatułce głęboko w piwnicy.


O rany...
Jacku, nie wiem, kto jest autorem tej żenującej bzdury, ale może przynajmniej dla własnego dobra nie powielaj takich komentarzy. Dlaczego dla własnego dobra? Bo rykoszetem tracę właśnie zaufanie i do innych opinii, jakie wygłaszasz, choćby nawet z punk rockiem nie miały one nic wspólnego.
Z równym powodzeniem można by utrzymywać, że Kojak był hippisem i miał bujne loki.

PS: A co Wy znowu o tej sztuce, Panowie? Już myślałem, że pobędziemy trochę przy World Press Foto... Ale jak już się uparliście, to Wam powiem: Sztuka to jest to, co ja sam za sztukę uważam i basta.

Post był edytowany 2011-10-12 17:25:29

Awatar jarek
jarek

Prawdziwi artyści posiadają nawet swoją paletę !
O!



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

weesee napisał(a):
yoonson napisał(a):
grałem w punkowej kapeli jako młody basista
do dziś czerpię z tego natchienie


hehe, ja miałem epizod z wokalem.


łomatkoboska weesee, śpiewałeś(?)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar rbit9n
rbit9n

Pet napisał:

zapomniałeś wspomnieć o Johnie Lydonie i jego PIL.

Awatar orwo
orwo

yoonson napisał(a):
grałem w punkowej kapeli jako młody basista
do dziś czerpię z tego natchienie


hehe, ja miałem epizod z wokalem.

Awatar Pet
Pet

rbit9n napisał(a):
implicite napisał:
[...] Negatywnym przykładem muzyka punkowa, o której jeden z dziennikarzy brytyjskich napisał, że jej moc oddziaływania na rocka był równy piskowi myszy zamkniętej w szkatułce głęboko w piwnicy.
[...]

co to za bzdury? tego się nie chce komentować nawet.



Dołączę do grona oburzonych tą wypowiedzią. Tym bardziej, że najciekawsze zespoły, które zaczynały swoją karierę na niwie punkowej, bardzo szybko przestawały mieć z punkiem coś wspólnego, za to korzystając z potencjału jaki dawał ten nurt i czerpiąc z tradycji łamania kanonu, którą wynieśli z punkowej niepokory tworzyli naprawdę interesujące rzeczy (że wspomnę tylko o Einsturzende Neubauten, Siouxsie & the Banshees, Bad Seed Cave'a, czy Swans... a z bardziej współczesnych rzeczy choćby Mastodon, czy Baroness).

Przy czym ja akurat o swoim udziale w kapeli pankowej wolałbym zapomnieć

Post był edytowany 2011-10-12 16:02:53

Awatar Yoonson
Yoonson

grałem w punkowej kapeli jako młody basista
do dziś czerpię z tego natchienie

Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
[...] Negatywnym przykładem muzyka punkowa, o której jeden z dziennikarzy brytyjskich napisał, że jej moc oddziaływania na rocka był równy piskowi myszy zamkniętej w szkatułce głęboko w piwnicy.
[...]

co to za bzdury? tego się nie chce komentować nawet.

pank rok
nie pank rok








wybacz Jacku. rozumiem, że słuchasz tylko pr. drugiego polskiego radia i nie wiesz, ile współczesnych kapel czerpie z estetyki pankowej, ale zanim przepiszesz takie bzdury, rozejrzyj się dookoła, posłuchaj co mówią ludzie na mieście.

Awatar Yoonson
Yoonson

taxus napisał(a): (...)nasze forum nie musi grupować członków ZPAF


i szkoda...

Awatar jac123
jac123

To zwykłe zaśmiecanie przestrzeni publicznej, pod pozorem "sztuki". Wystarczy wyjrzeć za okno - dramat. Dotyczy to również innych dziedzin - np. architektury.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.