Witam,
zastanawiam się czy to dobry krok, czy sprzedać swoje cudeńko - Olympusa OM-2000. Odkąd zacząłem fotografować cyfrą leży i się kurzy. Oprócz niego mam jeszcze drugi taki korpus i Nikona F3, więc nie pozostanę zupełnie bez analoga.
Teraz walczę na sentymenty. Na pewno nie oddam go przypadkowej osobie.