Zauważyłem, że wprawdzie limit dla pojedynczego zdjęcia wynosi 300 kB i 700 px (w poziomie), ale po wgraniu wyświetlane zdjęcie ma około 100 kB. Rozumiem, że to może wynikać z ograniczeń serwera, ale czy nie prościej byłoby ustalić niższy limit, a wtedy przygotowywanie zdjęć do publikacji byłoby ukierunkowane na maksymalne wykorzystanie tej objętości. Nie ukrywam, że zdjęcie przygotowane jako plik 300 kB po „przyrżnięciu” do 100 kilo przez automat może tracić sporo tego, co autor chciał pokazać. Często giną detale, światło w oczach, ostrość na rzęsach, jak również półtony itd.
Fotografia „analogowa” powinna cieszyć oko tym, co jest niedostępne sporej części użytkowników cyfry, czyli właśnie tonalnością (pojemnością) materiału, odwzorowaniem kolorów itp., a przy przeglądaniu galerii często odnoszę wrażenie, że jest niestety odwrotnie. Oczywiście spora część zaawansowanych autorów potrafi sobie wyobrazić, co tak naprawdę przedstawia miniaturka skanu prezentowanego w galerii, ale początkującym „analogowcom” może się wydawać, że klasyczna fotografia jest zgrzebna, niekolorowa, byle jaka i w zasadzie tak niszowa, jak słuchanie Mozarta w radiu marki „szajsung”. A przecież tak nie jest i właśnie to między innymi stanowi naszą wspólną radość.
Pozdrawiam,
Mariusz



Niemedialnie