Witam!
Jak ktoś już kiedyś napisał "albo aparaty, albo hodowla krewetek"! Staję właśnie przed takim dylematem, bo po odebraniu filmu i płyty z labu (bom analfabeta w sprawie wywoływania utrwalania skanowania itd) doznałem załamania psychicznego, na które ni prozak ni sulpiryd nie pomoże, a jedynie Wielce Szanowni Koledzy z Forum! Po krótce, bez zbędnego słowotoku pisemnego chciałbym zatem przedstawić, proszę ja Was, poprostu, prawda problem.
Sprzęt: Zenon 12XP (czyli jak zwykle)
Film: najtańszy z Kojflanda
Cel: eksperymenty
Wynik: załamka totalna
Połowa rolki została naświetlona w ten sposób:
http://lh3.google.com/filip.ploch/R-P7VS3CksI/AAAAAAAAA4E/YKcW-3CHKlU/01A.jpg
Pomijam oczywiście jakość filmu (człek się na błędach uczy, ale to już opowieść na inny temat)
To miała być z założenia rolka na eksperymenta z lampą. Tak dziwnie naświetlone były tylko zdjęcia z pomieszczeń (te lampowe). Fotki z plenerów (pomijając debilną kompozycję i totalny brak kolorów - czyt. durny film) były OK. Tj. były naświetlone równomiernie.
Czy to miał na myśli Ito pisząc "przy czasach krótszych niż 1/30,nie będziesz miał naświetlonej całej klatki" ?
(http://www.aparaty.tradycyjne.net/forum_pokaz.php?temat=11738)
Nie pamiętam jakie to czasy próbowałem, ale raczej mało strzelałem inaczej niż na 1/30X
A może Zenek umiera?
Luuuzie... o so chooozi?
Proszę o pomoc!
Post był edytowany 2008-03-21 19:24:38