Pezy okazji zakupu Tessara 2,8/50 dostałem maleńkie pudełeczko opisane -
[i][b]FotoOptik Jena "Ultrasorbeanfilter fur SW-Film"[/b][/i] w środku był maleńki żołty filtr -

Obrazek

pierwsza myśl była taka, że jest to filtr do jakiegoś 2- obiektywowego maleństwa, albo do
Industara 50-2 (nie pasuje jednak...) - okazało się jednak, że pięknie pasuje do gwintu przy tylnej soczewce Tessara :
(kurz to sam nie wiem co - pewnie lampa się odbiła od zwykłego kurzu)
Obrazek

sprawdzałem w szkłach, i gwintowany pierścień dociskajacy ostatnią soczewkę jest w Tesarze, Pancolarze i Flektogonie 2,4/35 - oczywiście są różnice w rozmiarze.

Czyli Zeiss Jena musiał przewidywac używanie takich filterków...

Filtr tylni wydaje mi się, ma swoje zalety - nie "blikuje" przy bocznym świetle przy braku osłony PS .... a czy i jak wpływa na jakośc obrazu - chyba nie bardziej niż przedni....


I teraz pytanie - o ile w Zenitarze 16mm i Mirze 20mm widziałem że takie filtry wkręcane z "zadek" są zupełnie normalne, o tytle w 50mm się z czyms takim nie zetknąłem - jednak gwintowanie tylnego pierścienia przez Jenę i produkcja takich filtrów jest chyba ze sobą połączona ??

W szkłach szerokokątnych taki system mocowania jest spowodowany tym, że dodanie kołnierza na filtry z przodu, takiego żeby filtr nie haczył o soczewkę, spowodowało by winietę na pół zdjęcia.... ale w szkłach 50mm nie ma takiego problemu...

Może ktoś ma doświadczenie z takimi filtrami w szkłach nieszerokoogniskowych ??



"Jedyna z klatek dla wolnych ludzi, która nie więzi, ale budzi, przygważdża tylko czas i fakt Stop! Widzisz strzępy prawd, spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna. Grymas obiektyw miał za świadka - Stop klatka!"