Z góry przepraszam, jeśli ten temat jest nie na miejscu, ale oglądałem sobie przeróżne "hiperaparaty" Canomatica na www.kameramuseum.de/canomatic/index.htm , brzuch mnie od śmiechu rozbolał po tym jak obejżałem sobie "aparato-walkman-This is not a camcoder", gdy nagle trafiłem na to:

http://www.kameramuseum.de/1canomatic/canomatic-c-600.html

Mam takie coś w domu, tyle, że nasz nazywa się "Premier PC600". Ba, przez ładnych parę lat robił za aparat rodzinny! Popsuł się dopiero na mojej pierwszej komuni (Sic!, jakby nie miał kiedy!), tyle, że to było 11 lat temu

Patrząc na zdjęcie Canomatica i na Premiera, to zdaje się, że mają podobną jakość wykonania - wygląda solidnie, nic nie odstaje, fakt, cały plastikowy, ale sprawia wrażenie porządnego. Oczywiście - czego można rządać po "focus free", ale nie przypominam sobie, by zdjęcia wychodziły jakoś kiepsko...

Czyżby to dopiero od niedawna "canomatic" ma taką... "wątpliwą" renomę?