Ze wszystkimi własnoręcznie wywołanymi filmami mam ten sam problem: klisza się zwija, ale nie tylko w naturalny sposób, jak w kasecie, ale również wzdłuż swojej osi.
Dotyczy to i filmu małoobrazkowego i zwojowego.
Co robię nie tak? Za mało płuczę? Przesadzam z fotonalem (łyżeczka na koreks)? Od czego klisze się zwijają?
kotografia.pl