Odebralam klisze z labu. Porysowana od strony blyszczącej. Ni chce mi sie wierzyc, zeby to byla wina labu. Podejrzewam , ze moze jakies zabrudzenie zatrzymalo sie na brzegu kasety i w czasie przewijania doszlo do porysowania. Niestety, moj kiev tez chyba pojdzie do warsztatu - wprawdzie migawka jest ok (po 25 latach nieużywania!), ale w czasie przesuwania, po plus minus 16 zdjeciach zepsul sie transport filmu. Wszystkie pozostale zdjecia zrobilam na jedenj klatce. Fajnie wyszly
Ciekawe, czy moze to miec zwiazek z tym podrapaniem? CIEKAWE, ze klisza zmarnowana (czyli nie naswietlona) NIE MA RYS! Najgorsze, ze licznik dzialal, i wydawalo sie, ze klisza idzie. 20 zdjęc zmarnowalam! A niech to... 
Post był edytowany 2008-01-08 17:52:10