Moze ktos wie, co to moze byc: po wycieczce na mrozie i wyjeciu kliszy (ktora trzeba bylo wyjmowac w ciemni, bo nie dala sie przewinac - okazalo sie, ze pekla) chcialam zalozyc nowa. Kiedy probowalam naciagnac migawke okazalo sie, ze sie nie daje! Bez kliszy tez - po prostu w polowie naciagania slychac klikniecie - jak przy robieniu zdjecia - i mozna naciagac od nowa. Spust migawki nie jest potrzebny... Fota robi sie sama w czasie naciagania? Co jest grane??? Moze ktos wie?