Awatar fotoptikon

Cos mi sie spsulo w Nikonie

fotoptikon 19

Moze ktos wie, co to moze byc: po wycieczce na mrozie i wyjeciu kliszy (ktora trzeba bylo wyjmowac w ciemni, bo nie dala sie przewinac - okazalo sie, ze pekla) chcialam zalozyc nowa. Kiedy probowalam naciagnac migawke okazalo sie, ze sie nie daje! Bez kliszy tez - po prostu w polowie naciagania slychac klikniecie - jak przy robieniu zdjecia - i mozna naciagac od nowa. Spust migawki nie jest potrzebny... Fota robi sie sama w czasie naciagania? Co jest grane??? Moze ktos wie?

Odpowiedzi 19

Awatar fotoptikon
fotoptikon

Pan Gecyngier jest super... Juz zreperowal. Wlasnie lece odebrac...

Już go mam - kosztowało 150 zł, coś sie w środku rozkręciło i wygięło, ale pan Gecyngier sobie poradził! Jeszcze raz polecam ten warsztat!!! (mam półroczną gwarancję...)

Post był edytowany 2008-01-11 15:59:49

Awatar fotoptikon
fotoptikon

A ja dopiero w piatek mam zadzwonic...

Awatar Yoonson
Yoonson

mojego canoneta od ręki mi naprawili na Tamce i to za darmo!!! już kolejny raz mam tam za friko seris - wcześniej w heliosie mi zablokowaną przysłonę uruchomili.
no, w łikiend się poszaleje w stolycy...

Awatar fotoptikon
fotoptikon

Byłam u pana Gecyngiera. W pierwszej chwili powiedział, ze nie zreperuje, bo to aparat z elektroniką. Chwilę pomarudziłam, otworzył, kliknął, powiedział, że sam ma podobny, tylko nowszy model, i że mój jest fajny, bo niewielki. Podumał chwilę i powiedział, żebym zostawiła i zadzwoniła w piątek. Uroczy pan, bardzo kulturalny i miły. Trzymajcie kciuki, bo inaczej... skazana na cyfrę???

Awatar fotoptikon
fotoptikon

To tak jak u mnie...

Awatar Yoonson
Yoonson

migawkowe kuku

Awatar fotoptikon
fotoptikon

A co mu się stało???

Awatar Yoonson
Yoonson

chyba od 10:00 do godziny 18:00 na ul Tamka, gdzieś w połowie górki, po prawej stronie (idąc w górę) jest zakład naprawy z szyldem MINOLTA(o ile mnie moja starcza pamięć nie myli) - oni pracują z Panem Gecyngerem - dostarczą do naprawy i godziny otwarcia bardziej ludzkie...
ja jutro około 16:15 udaje się tam z moim Canonetem..

Awatar fotoptikon
fotoptikon

Mam blisko, ale chyba jednak zadzwonię, bo pogoda nie nastraja do spacerów po próżnicy...

Awatar Fenix1957
Fenix1957

Witaj!
Dobry fachowiec ale pracuje w dziwnych porach ( po 12.00 tej)
Lepiej przed spacerem zadzwoń i upewnij się - chyba że masz blisko -)
Pozdrowionka!
Andrzej

Awatar fotoptikon
fotoptikon

Fajny spacer dziś odbyłam. Do pana Gecyngiera. Niestety zupełnie platoniczny, bo "dziś pracownia nieczynna". Spacer tak mi sie spodobał, że może powtórzę go jutro i przy okazji podrzucę do naprawy ten aparacik, co mi przypadkiem na ramieniu ciąży...

Awatar fotoptikon
fotoptikon

To nie musi byc wina laboranta, ale faktycznie cos z kliszą, bo od polowy zdjecia sa zawinietowanie na okraglo, miedzy klatkami nie ma przerwy, a od perforacji idą czerwone smugi na reszte negatywu. Cholera wie, o co biega. Dynksa zadnego nie widze, lustro opuszczone... Nerwy mnie zjadają...

Awatar bio3y
bio3y

ha dzisiaj miałem identyczny problem stracha miałem niezłego

Awatar Mibars
Mibars

Stało mi się coś podobnego w Praktice, gdy kliszę zmieniałem, strzelał zdjęcie przy naciąganiu, plus lustro w górze i przysłona gotowa do zdjęcia...

Powód? Przy zakładaniu kliszy przycisnąłem ją w miejscu migawki i wygieła się dotykając jej... Od strony obiektywu zauważyłem odstający dynks będący jakąś dźwigienką połączoną z innymi dźwigienkami, dotknałem go palcem, ten się natychmiast schował wraz z pozostałymi dźwigienkami. Następne naciąganie - lustro opadło, zdjęcie się nie zrobiło.


BTW - By się dostać do migawki musiałem zwinąć kliszę... No i zwinąłem ją całą... Wiecie jak wyjąć teraz ten fragmencik prowadzacy z przodu tak, by nie naświetlić kliszy (choć i tak pierwsze 10 zdjęć jest na straty przez zacięty mechanizm)

Awatar Flawiusz
Flawiusz

...oddać do serwisu i nigdy więcej nie dawać sprzętu w krzywe, parszywe kopyta nieudaczników-laborantów z kompleksem fotograficznego geniusza... ostre słowa, ale szlag mnie trafia gdy czytam że "laborant" uszkodził komuś aparat...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar fotoptikon
fotoptikon

To co z tym fantem zrobić???

Awatar bio3y
bio3y

pracowałem swego czasu w labie i wiem jak czasem na odpierdziel sie takie rzeczy robi nie zdziwiłbym sie gdyby typ który wyjmował film wetknoł palucha w migawke i mogła przeskoczyć. raz sie sam na tym złapałem tyle że to mój prywatny był.

Awatar fotoptikon
fotoptikon

dnia 2008-01-05 17:34:01, użytkownik bio3y napisał(a):
dzisiaj mialem to samo w mojej praktice tyle ze u mnie listki mi sie posklejaly nie wiem od czego za bardzo :| a te klisze sama wyjmowalas czy dalas do labu ?? moze oni cos spierdasili.

No wlasnie wyjmowali w labie... Nie wiem, co sie moglo stac...

Awatar bio3y
bio3y

dzisiaj mialem to samo w mojej praktice tyle ze u mnie listki mi sie posklejaly nie wiem od czego za bardzo :| a te klisze sama wyjmowalas czy dalas do labu ?? moze oni cos spierdasili.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.