Padło tu kiedyś pytanie co znaczy powiedzienie "naświetlamy na cienie, wywołujemy na światła". Ponieważ ostatnio Oktawian zapytał o to samo na gg to stwierdziłem że muszę się przygotować na usłyszenie tego pytania trzeci raz. No i jestem przygotowany:
http://www.henry.vel.pl/zs_nasw.html
To wersja pierwotna - musze jeszcze dodać jak sobie radzić z małym obrazkiem, gdzie nie możemy wywołać każdej klatki osobno (w praktyce dbamy o cienie tak samo, a wywołanie dopasowujemy do najbardziej kontrastowej sceny żeby nam światła nie uciekły poza maksymalną gęstość negatywu - resztę robimi gradacjami papieru)
Post był edytowany 2007-11-27 15:42:43